REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Kredyty studenckie nie dla najbiedniejszych

2009-04-16 06:01
publikacja
2009-04-16 06:01
Dodaj Bankier.pl w Google
Dziennik "Polska" pisze, że najbiedniejszym studentom będzie trudniej uzyskać kredyty studenckie. Banki z powodu kryzysu gospodarczego mogą zażądać wyższego zabezpieczenia kredytu - wyjaśnia gazeta.

Dziennik zauważa, że już w ubiegłym roku z banków odeszło z kwitkiem ponad 2 tysiące sto młodych ludzi, którzy nie mieli w rodzinie dobrze zarabiających żyrantów. Bankowcy otwarcie narzekają, że kredyty studenckie są nieopłacalne: prowizje są za niskie, a wypłata miesięcznych rat pożyczki aż przez pięć lat studiów jest zbyt kosztowna. Pożyczki studenckie ze swojej oferty wycofał już Kredyt Bank, a nawet Bank Zachodni WBK, który do tej pory specjalizował się w studenckiej ofercie.

Gazeta przypomina, że komercyjne placówki od 1998 roku udzielają kredytów studenckich z własnych środków, zaś państwo dopłaca do oprocentowania. Minister nauki co roku ustala próg maksymalnych dochodów na osobę w rodzinie, upoważniający do preferencyjnej pożyczki - korzysta z nich ponad 10 procent wszystkich studentów. Student otrzymuje kredyt w miesięcznych ratach: 400 albo 600 złotych.

Studenci namawiają rząd do powołania Państwowego Funduszu Poręczeń pożyczek studenckich i doktoranckich. Nie ma jednak pewności, czy w sytuacji budżetowych cięć ekipa Donalda Tuska znajdzie na to środki - pisze "Polska".

Polska/MagM/to/
Źródło:IAR
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
IKO do lamusa. Nazwa aplikacji PKO BP zniknie
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
~Dywan
Poziom? A jak asystent ma trzymac poziom skoro 10% "pensji" wydaje na sieciowke, polowe na jedzenie a reszte moze sobie odlozyc na konto zeby za dwa lata mogl wynajac sobie mieszkanie na miesiac...
~miki
U nas zaostrzono przepisy dla stypendiów socjalnych. Poziom dochodu dla stypendiów jest równy poziomowi pomocy społecznej (trzeba mieć dochody uprawniające do tej pomocy).
Zaczęto więc od studentów WYMAGAĆ zaświadczeń z opieki społecznej.
I się dziwnie okazało, że liczba chętnych spadła o 80%.

Zresztą maksymalne stypendia
U nas zaostrzono przepisy dla stypendiów socjalnych. Poziom dochodu dla stypendiów jest równy poziomowi pomocy społecznej (trzeba mieć dochody uprawniające do tej pomocy).
Zaczęto więc od studentów WYMAGAĆ zaświadczeń z opieki społecznej.
I się dziwnie okazało, że liczba chętnych spadła o 80%.

Zresztą maksymalne stypendia nie może przekraczać 70% pensji asystenta, więc powoli poziom pomocy społecznej przekracza te 70% pensji (i wnioski są bezzasadne:-).
Swoją drogą ciekawe jaki jest poziom zajęć prowadzonych przez ludzi zarabiających trochę ponad 1000 zł do ręki. Pewnie proporcjonalny do tej wielkości.

Powiązane: Studia

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki