Oprocentowanie kredytów na zakup nieruchomości mieszkalnych jest w USA najniższe od 38 lat. Spadło do 4,78 proc. – poziomu najniższego od 1971 r., kiedy zaczęto zbierać dane na ten temat. Na początku maja, zgodnie z oczekiwaniami Europejski Bank Centralny (ECB) też obniżył stopy procentowe o 25 pkt. bazowych. Rynkowe stopy procentowe w euro spadły, od ostatniej obniżki, o 42 pkt. bazowe (trzymiesięczny Euribor z 1,75 do 1,33 proc.). Ponieważ nasza Rada Polityki Pieniężnej (RPP) wstrzymała się z dalszymi obniżkami, to różnica w rynkowych stopach procentowych między Polską i strefą euro przekracza już 3 pkt. proc. Natomiast z porównania majowych marż kredytów hipotecznych w złotych i euro wynika, że marże tych drugich są tylko o 0,1–0,2 pkt. proc. wyższe. Zatem rata kredytu w euro może być nawet o 23 proc. niższa niż takiego samego złotowego – i to już po uwzględnieniu kosztów spreadu walutowego.
W cieniu ryzyka
Według NBP w IV kwartale 2008 r. we wszystkich segmentach rynku kredytowego doszło do silnego ograniczenia podaży kredytu. Banki zaostrzyły kryteria udzielania wszystkich rodzajów pożyczek oraz podniosły ich marże. W przypadku kredytów mieszkaniowych wymagały wyższego poziomu zabezpieczenia kredytu, niż miało to miejsce do III kwartału 2008 r. Takie zmiany w polityce kredytowej wynikały z bardzo wysokiej niepewności co do przyszłego stanu koniunktury, która utrudnia bankom poprawną wycenę ryzyka kredytowego. Dodatkowo wiele z nich musiało ograniczyć tempo wzrostu akcji kredytowej ze względu na nasilające się ograniczenia kapitałowe. W zakresie kredytów mieszkaniowych 86 proc. instytucji zaostrzyło kryteria ich udzielania, ok. 90 proc. podniosło marże i ograniczyło maksymalny poziom LTV. Wiele banków wycofało z oferty kredyty nominowane w walutach obcych. Większość, bo ok. 70 proc., odczuła spadek popytu na kredyty mieszkaniowe, a 20 proc. banków – wzrost popytu. Styczniowe prognozy na I kwartał 2009 r. zakładały niewielkie zaostrzenie polityki kredytowej i pogłębienie się spadku popytu na kredyty mieszkaniowe.
Według ankiety NBP, opublikowanej na początku maja, prawie połowa banków zaostrzyła kryteria udzielania kredytów mieszkaniowych. Około 50 proc. podniosło marże, a 35 proc. ograniczyło maksymalny poziom LTV. Banki spodziewają się niewielkiego zaostrzenia polityki kredytowej i pogłębienia się spadku popytu na kredyt mieszkaniowy. Kryteria udzielania kredytów konsumpcyjnych zaostrzyła blisko połowa instytucji. Około jedna czwarta podniosła maże kredytowe, a jedna trzecia – pozaodsetkowe koszty kredytu. Banki odczuły nieznaczny spadek popytu na kredyt konsumpcyjny. Wartość pożyczek udzielonych sektorowi niefinansowemu zwiększyła się o 6,2 proc. w ujęciu kwartalnym i wyniosła na koniec marca 2009 r. prawie 629,9 mld zł, przy czym kredyty dla przedsiębiorstw wzrosły o 4,6 proc. k/k, zaś dla gospodarstw domowych o 7,1 proc. k/k.
Wartość kredytów mieszkaniowych dla gospodarstw domowych ukształtowała się na poziomie prawie 213,5 mld zł, co oznacza wzrost o 10 proc. k/k. Kredyty mieszkaniowe denominowane w walutach obcych stanowiły już ponad 71 proc. ogółu pożyczek mieszkaniowych dla gospodarstw domowych, tj. o prawie 2 pkt. proc. więcej niż na koniec grudnia 2008 r. Banki, które mają wysokie współczynniki wypłacalności, mogą pozwolić sobie na udzielanie kredytów hipotecznych, zwłaszcza jeśli potrafiły sobie zapewnić długoterminowe finansowanie (np. lokatami o długim okresie, w tym strukturyzowanymi). Z ich punktu widzenia udzielanie kredytów hipotecznych jest nawet pewnego rodzaju powinnością, ponieważ bank, aby zarabiać musi zatrudnić swój kapitał do pracy.
| Bank | Współczynnik wypłacalności po I kwartale 2009 r. | Zysk/strata netto w I kwartale 2009 r. |
| Fortis Bank | 9,32 proc. | -52,1 mln zł |
| PKO BP | 11,54 proc. | 580,7 mln zł |
| BZ WBK | 9,45 proc. | 296,9 mln zł |
| Kredyt Bank | 8,43 proc. | -59 mln zł |
| DZ Bank | 11,16 proc. | 2,9 mln zł |
| ING BSK | 9,39 proc. | 66,9 mln zł |
| Pekao | 12,51 proc. | 500,1 mln zł |
| Millennium | 9,41 proc. | 84,7 mln zł |
| Handlowy | 10,89 proc. | 54,6 mln zł |
| Nordea | 10,93 proc. | 26,5 mln zł |
| BPH | 10,91 proc. | -35,9 mln zł |
| Noble Bank | 12,63 proc. | 78,6 mln zł |
| BRE | 10,18 proc. | 66,8 mln zł |
| średnia arytmetyczna | 10,52 proc. |
|
Źródło: Open Finance, na podst. raportów kwartalnych banków. Przedstawiono współczynniki wypłacalności dla banków, a nie dla ich grup kapitałowych. W przypadku grup, współczynniki są zwykle wyższe.
Spadek zysków banków o połowę w I kwartale oznaczać będzie znacznie ograniczoną skłonność do udzielania kredytów w porównaniu z akcją, którą obserwowaliśmy przed rokiem. Banki o najwyższych kapitałach mogą udzielić – wartościowo – znacznie więcej kredytów niż te, które mają nawet solidne współczynniki wypłacalności, ale same kapitały niewielkie. Na wysokość współczynnika wypłacalności wpływa jakość aktywów oraz zdolność banków do wykazywania zysków... (...)
Janusz Grobicki
Pełna wersja artykułu, bez skrótów opublikowana została w Raporcie „50 największych banków w Polsce 2009” do czerwcowego wydania Miesięcznika Finansowego BANK
Zaprenumeruj BANK




























































