REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Kotecki: Narodowy Plan Wprowadzenia Euro

2010-03-30 17:21
publikacja
2010-03-30 17:21
30.03. Warszawa (PAP) - W drugim kwartale br. zostaną przedstawione Ramy Strategiczne Narodowego Planu Wprowadzenia Euro, natomiast w 2011 roku Narodowy Plan Wprowadzenia Euro - poinformował we wtorek podczas konferencji "Polska droga do euro" wiceminister finansów Ludwik Kotecki.

Autorem pierwszego dokumentu będzie pełnomocnik rządu ds. wprowadzenia euro. Dokument będzie zawierał m.in. skrócony bilans korzyści i kosztów przyjęcia europejskiej waluty, odpowiedź na pytanie, dlaczego chcemy przyjąć euro oraz informację, jak wejść do strefy euro.

Natomiast Narodowy Plan Wprowadzenia Euro, który ma przygotować tzw. międzyinstytucjonalna struktura organizacyjna ds. wprowadzenia wspólnej waluty, określi m.in. szczegółowy harmonogram działań w krótkim okresie - w perspektywie jednego roku, a także podmioty odpowiedzialne za poszczególne działania. Będzie zawierał także długookresowy plan działań, który będzie miał charakter bardziej uniwersalny.

Zdaniem Koteckiego, który jest też pełnomocnikiem rządu ds. wprowadzenia euro, rok 2015 jest realną datą przyjęcia przez Polskę euro, ale nie jest celem rządu. Wiceminister podkreślił, że celem rządu jest stworzenie warunków do jak najszybszego przyjęcia przez Polskę euro. Jego zdaniem, korzyści z wprowadzenia wspólnej waluty będą wyższe od kosztów z tym związanych.

"Datę przyjęcia euro podamy w momencie, kiedy będzie ona możliwa do określenia w sposób wiarygodny" - powiedział Kotecki. Zaznaczył, że obecnie Polska nie spełnia żadnego warunku dotyczącego przyjęcia wspólnej waluty, zapisanego w traktacie z Maastricht (kryteria konwergencji - PAP), co jest częściowo efektem kryzysu w Polsce i Europie. Według wiceministra, "aktualnie perspektywy wypełnienia kryteriów konwergencji są niepewne". Kotecki podkreślił jednak, że prace nad wprowadzeniem euro są kontynuowane.

Kryteria z Maastricht to pięć warunków, które powinna spełniać gospodarka kraju aspirującego do przystąpienia do strefy euro. Na przykład inflacja nie może przekraczać w ciągu jednego roku o więcej niż 1,5 pkt proc. średniego wskaźnika inflacji z trzech krajów UE o najbardziej stabilnych cenach. Poziom deficytu sektora finansów publicznych nie może na trwałe przekroczyć 3 proc. PKB, a dług publiczny - 60 proc. PKB. Z kolei stopy procentowe nie mogą być wyższe o 2 pkt od średniej stóp w trzech krajach o najbardziej stabilnych cenach. Ponadto waluta kraju, który ma przystąpić do strefy euro musi przez dwa lata przebywać w mechanizmie ERM2. Prawo kraju przystępującego do "eurozony" musi być spójne z regulacjami dotyczącymi euro.

Kotecki wyjaśnił, że w tym ostatnim przypadku będzie chodziło przede wszystkim o zmianę w Konstytucji i ustawie o Narodowym Banku Polskim. "Te zmiany są projektowane, ale jeszcze nie zostały wprowadzone" - powiedział. Podkreślił, że aby wprowadzić euro w Polsce, potrzebna jest także zgoda polityczna.

"Jeżeli pozostanie tylko kwestia konsensusu, to nie wyobrażam sobie sytuacji, że polityczne siły (...) nie dojdą do takiego konsensusu. Dzisiaj bycie przeciwko euro jest mało kosztowne (...), ale to się może zmienić w momencie, kiedy pozostałe warunki zostaną spełnione" - powiedział.

W połowie ubiegłego roku działalność rozpoczął Narodowy Komitet Koordynacyjny ds. euro. Komitet jest najwyższym organem międzyinstytucjonalnej struktury organizacyjnej ds. wprowadzenia wspólnej waluty. Powołało go rozporządzenie Rady Ministrów, które weszło w życie 30 listopada 2009 r. Zgodnie z nim, w skład struktury wchodzi także Rada Koordynacyjna oraz Międzyinstytucjonalne Zespoły Robocze do Spraw Przygotowań do Wprowadzenia Euro.

Celem struktury jest stworzenie ram organizacyjno-prawnych, które pozwolą dobrze przygotować Polskę do wprowadzenia euro, oraz koordynacja działań ponad 30 instytucji, które będą pracowały nad wprowadzaniem euro w Polsce. (PAP)

mmu/ pad/ gma/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (8)

dodaj komentarz
~Jasiek od młynarza
tak się uśmiałem, że się poszczałem :)
~rom
Najsmieszniejsze sa "prognozy" przeciwnikow Euro za ta waluta zaniknie. Zyjecie w wirtualnym swiecie podsycani nienawiscia RM. Sluchanie takiego radia szkodzi...
~bcvhjkl
Kotecki do pierdla. Za zdrade interesu narodowego i działanie na korzyść innego mocarstwa. Won zPolski
~Power
"Jego zdaniem, korzyści z wprowadzenia wspólnej waluty będą wyższe od kosztów z tym związanych" - to jest wszystko co ten Pan wie o kosztach prowadzenia euro. Jego pradziadek powtarzał te pierdoły, jego dziadek, potem jego ojciec to powtarzał to i on też będzie powtarzał. Niech ktoś z tych mądrali powie jakie są korzyści "Jego zdaniem, korzyści z wprowadzenia wspólnej waluty będą wyższe od kosztów z tym związanych" - to jest wszystko co ten Pan wie o kosztach prowadzenia euro. Jego pradziadek powtarzał te pierdoły, jego dziadek, potem jego ojciec to powtarzał to i on też będzie powtarzał. Niech ktoś z tych mądrali powie jakie są korzyści wprowadzenia euro dla obywateli??? Nie ma żadnych, wręcz tylko koszty na każdym kroku, bo nie mówię tu o podwyżkach przy tej okazji, ale przyjęcie Euro po niekorzystnym kursie to strata naszych oszczędności w bankach, strata oszczędności w OFE czy wręcz podstawowa sprawa dzięki której własnie teraz jesteśmy poklazywani jako zielona wyspa na oceanie czerwoności - czyli to że możemy natychmiast zdewaluować złotówkę i stajemy się bardzo konkurencyjni w stosunku do krajów które mają Euro. Tylko dzięki słabej złotówce mamy wzrost gospodarczy te 3% i dzięki temu nie zawaliło się u nas tak jak w krajach ościennych. Fajnie jak Tusk pokazuje zieloną mapkę a jeszcze fajniej jak jego poplecznicy twierdzą że przyjęcie Euro to same korzysci. Ktoś tu kłamie, tylko kto?
marco9691 odpowiada ~Power
jak to kto-cale PO i PiS i reszta bandy ktora zaprzedala Polske w objecia eurokolchozu, precz z takimi politykami
~Euromaniak
Powinno się zorganizować referendum. Wynik zaskoczyłby ekipe rządzącą POLACY NIE CHCĄ EURO.
~Kot
Zgraja belzebubow bierze pieniadze za propagowanie mrzonek o wspolnej walucie europejskiej i jej wyzszosci na ...swietami bozego narodzenia... Ta wyzszosc wlasnie obserwujemy w wydaniu panstw PIGS. .
Za 5 lat pewnie nie bedzie juz o czym mowic bo tej wluty juz nie bedzie ...i tak nam dopomoz bog.!
~Adam
Do 2015 roku nie będzie już euro. Podobnie jak Unii Europejskiej. I chwała będzie Bogu...
To dla nas jedyna szansa.

Powiązane: Strefa euro

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki