Jak podała agencja Reuters, specjaliści Instytutu przetestowali dziewięć samochodów średniej wielkości, biorąc pod uwagę tak samochody najtańsze, jak też niewielkie auta luksusowe.
Wyniki testów są zaskakujące, gdyż aż 5 z dziewięciu pojazdów otrzymało złe noty za uszkodzenia wyrządzone podczas drobnej stłuczki.
Instytut jest niezależną instytucją wspieraną przez amerykańskie towarzystwa ubezpieczeń, która wykonuje testy bezpieczeństwa samochodów.
Co ciekawe, najgorszą ocenę spośró dziewięciu badanych pojazdów otrzymał luksusowy Jaguar X-Type, w którym koszty naprawy drobnych stłuczek przekroczyły 2.000 dolarów.
Zdaniem przedstawicieli Instytutu oraz ubezpieczycieli dobry samochód nie powinien narażać swojego właściciela na żadne koszty podczas lekkiej stłuczki, szczególnie przy uderzeniu zderzakiem w przeszkodę przy minimalnej prędkości. Przy tak małej siłe uderzenia "fala uderzeniowa" powinna rozłożyć się równomiernie na cały przód samochodu, nie naruszając żadnych elementów pojazdu.
Ubezpieczyciele marzą o sytuacji, gdy po drobnych stłuczkach pojazd będzie mógł pojechać dalej bez najmniejszych nawet zniszczeń. Póki co jednak muszą być gotowi na wypłacanie wielomilionowych odszkodowań z tytułu podobnych, niegroźnych z pozoru, zdarzeń.
ko
































































