Konsolidacja
Po otwarciu dnia luką, i okresie wzrostów, trwa konsolidacja, w węższym zakresie na Nasdaqu. Dow Jones oscyluje nieco bardziej, ale popyt nadal jest silny. Inwestorzy ignorują kolejne złe prognozy spółek i obniżanie rekomendacji przez banki inwestycyjne. Szczególnie dotyczy to sektora półprzewodników, który jest zdecydowanie liderem wzrostów. Nieźle z pesymizmem radzą sobie tez spółki internetowe, Yahoo wzrósł o 5,4% po degradacji przez Goldman Sachs, Amazon o 7,4%, a EBay o 12%. Przywódca stada spółek nowych technologii, "Król Nasdaqa" - Cisco, również zareagował wzrostem na obniżenie ratingu przez Bank of America Securities. Wszędzie w przyrodzie występują cykle, a cykl straszenia złą przyszłością gospodarki prawdopodobnie wszedł w fazę obojętności. Ile można straszyć? Na rynku widać też klasyczną dywergencje miedzy spółkami technologicznymi a tzw. spółkami defensywnymi, czyli przepływ kapitału ze starej do nowej gospodarki. Dow Jones wprawdzie utrzymuje wzrosty, ale to zasługa kilku spółek: Hewlett - Packard (+7,64 %), Intel (+ 6,17%), Microsoft (+ 4,3%), i JP Morgan (3,55 %). Tylko ta ostatnia nie należy do "nowego świata". Obroty są umiarkowanie wysokie, a szerokości rynków dodatnie - większa jest na rynku Nasdaqa. Do godziny 20:25 brak jakichkolwiek oznak realizacji zysków. Sesja jak dotąd daje pozytywną odpowiedź na wczorajsze pytanie inwestorów "wskakiwać, czy jeszcze czekać?". Wskakiwać, nawet na technicznych odbiciach można przecież nieźle zarobić.




























































