Niedługo później informację potwierdził prezydent Gruzji Michaił Saakaszwili, występując na żywo w telewizji. „Asłan uciekł, składam gratulacje całej Gruzji. Dzisiaj zrobiliśmy ważny krok ku zjednoczeniu kraju. Dziękuję wszystkim Adżarom i wszystkim, którzy brali udział w obecnych wydarzeniach” - powiedział Saakaszwili.
Saakaszwili został prezydentem po tym jak przewodził bezkrwawej rewolucji i obaleniu Eduarda Szewardnadze w zeszłym roku. Obiecał przywrócenie Adżary i innych zbuntowanych prowincji gruzińskich pod kontrolę Gruzji.
Tysiące jego zwolenników już wcześniej celebrowało swoją radość na ulicach Batumi, stolicy Adżary, jako że już od pewnego czasu zanosiło się na ustąpienie Abaszydze.
Iwanow wraz z Abaszydze wymknęli się potajemnie z rezydencji przywódcy w Batumi. Reporterzy, którzy podążyli na lotnisko zastali tam już tylko jego ochroniarzy, samolot odleciał.
Abaszydze rządził Adżarą od 1990 r. Był oskarżany o autorytaryzm i posądzany o skłonności separatystyczne. Zwycięstwo Saakaszwili w Adżarze prawdopodobnie umocni jego pozycję w rozmowach z dwoma separatystycznymi prowincjami na północy Gruzji, w Abhazji i Północnej Osetii.
Źródło:Financial Times



























































