"Dziennik" podkreśla, że ’kratkowe ciężarówki" to fenomen na skalę światową. Kiedy 10 lat temu wprowadzono przepisy pozwalające przedsiębiorcom na odliczanie 22-procentowego VAT od ceny samochodów ciężarowych - czyli takich, które mają stałą przegrodę między kabiną a bagażnikiem - świetny interes zwęszyli importerzy aut osobowych. Nagle z salonów zaczęło wyjeżdżać rocznie 100 tysięcy ’ciężarowych" opli, fordów, fiatów, a nawet porsche. Przez pięć lat obowiązywania prawa sprzedano dzięki temu auta za blisko 25 miliardów złotych.
W 2004 roku ustawodawca postanowił wprowadzić bardziej surowe normy, które muszą spełnić samochody dla przedsiębiorców. Efektem był drastyczny spadek sprzedaży aut o kilkadziesiąt procent. Po pięciu latach przerwy kratka triumfalnie powróciła w 2009 roku. Jednak samochody nie spotkały się już z tak dużym wzięciem jak przed laty. W pierwszych czterech miesiącach tego roku sprzedano zaledwie 200 sztuk takich aut.
Zdaniem ekspertów, zmiana przepisów to szansa na pobudzenie rynku motoryzacyjnego.
"Dziennik"/IAR/kw/lm
Źródło:IAR




























































