Posypały się zamówienia dla Jelczańskich Zakładów Samochodowych.
Największy kontrakt zawarły przed tygodniem z władzami Łodzi. Po jej
ulicach będą jeździć 32 nowe autobusy z Jelcza, w tym siedemnaście to typ
M081MB.
Takie same w ubiegłym roku kupił Kraków. Dla porównania – w 2005
roku Jelcz sprzedał ogółem 132 pojazdy, w tym 26 gimbusów dowożących
dzieci do szkół.
Według znawców branży, obecne ożywienie można wyjaśnić tym, że jesienią
czekają nas wybory samorządowe. Burmistrzom najłatwiej jest pokazać, że
dbają o wyborców, gdy na ulice wypuszczą nowiutkie autobusy. Dodajmy, że w
bardzo wielu miastach jeżdżą wysłużone pojazdy.
Według danych firmy JMK, w pierwszym kwartale wszyscy producenci sprzedali
na polskim rynku 247 autobusów miejskich. Ponad 40 proc. wyjechało z
fabryk należących do Grupy Zasada: Autosanu i Jelcza. Konkurencję biją na
głowę przede wszystkim niską ceną.
Dlatego zachodnie firmy, które mają u nas swoje zakłady, skupiają się na
eksporcie. Najwięcej pojazdów do zagranicznych klientów dostarczyły firmy
MAN Star Tucks&Buses – 129 i Volvo Polska – 127.