Środki do odstraszania komarów można nabyć, jako letni środek pierwszej pomocy, w każdym kiosku. Tajemnicą działania większości z nich, jak tłumaczy serwis dla rodziców, Humana.pl, jest składnik o nazwie DEET, czyli N, N-dietylo-meta-toluamid. Jest to związek chemiczny, pośrednio owadobójczy, który blokuje receptory komara generalnie na ok. od czterech do ośmiu godzin (ale to zależy od stężenia związku). Działa skutecznie także na inne natrętne owady: meszki, muchy końskie i kleszcze. Preparaty z tym środkiem nie powinny być jednak stosowane u maluchów do drugiego miesiąca życia, a u dzieci starszych zalecane są szczególne środki ostrożności. Jak podaje dalej Humana, „Maksymalne dopuszczalne stężenie DEET w produktach przeznaczonych do stosowania przez najmłodszych może wynosić jedynie 10%, gdy tymczasem w większości produktów dostępnych na rynku wynosi ono 20 % (jest to minimum gwarantujące skuteczność w preparatach dla dorosłych)[podkr. A.S.]”. DEET działa drażniąco na śluzówkę oczu i na wrażliwą skórę (wysusza ją). Możliwe są też inne negatywne reakcje ze strony organizmu. Dlatego po nałożeniu preparatu z DEET na skórę dziecka należy pilnować, by jego rączki nie dotykały oczu i ust. To jest trudne zadanie, zwłaszcza w nocy (kiedy to właśnie stosuje się „odstraszacze”). Kiedy chcemy ochronić twarz dziecka, nie pryskajmy bezpośrednio na dany fragment skóry. Lepiej prysnąć sobie samemu na dłoń i tak uzyskaną porcję środka rozsmarować na skórze dziecka. Zresztą, zamiast sprayu można stosować żele.
Johnson&Johnson proponuje produkty z serii Off, a wśród nich płyn przeciwko komarom i kleszczom dla dzieci. Opakowanie 100 ml kosztuje około 20 zł. Znana z produkcji wózków i zabawek firma Chicco wyprodukowała preparat z aplikatorem roll-on z serii Chicco Zanza No. Można go stosować u dzieci już od pierwszych dni życia. Opakowanie 75 ml kosztuje w sklepie producenta 25 zł. Chicco ma zresztą jeszcze kilka produktów z tej serii, a mianowicie spray (100 ml) i żel (także 100 ml) przeciwko ukąszeniom. Kosztują one, odpowiednio, 27 i 26 zł. Na wyjazd, w celu ochraniania całej rodziny, przyda się także urządzenie przenośne, odstraszające owady za pomocą ultradźwięków, które działa na baterię. Może być stosowane w obecności noworodków. Kosztuje 69 zł. Natomiast Humana ma środek o Nazaire Mosbito. Są to niewielkie plasterki, które przyczepia się klejącą stroną do ubrania, krawędzi łóżeczka, czy dziecięcego wózka. Te plastry nie zawierają DEET. Producent zapewnia, że dają ochronę nawet do dwunastu godzin. Opakowanie zawierające dwanaście sztuk kosztuje w sklepie Humany 12 zł.
Problemem pozostaje jeszcze złagodzenie skutków ugryzień, gdy jakiś zbłąkany skrzydlaty wędrowiec dotrze jednak do delikatnej skóry. Wówczas producenci z chęcią podsuną swoje żele po ukąszeniu.
Korzystałam z: Humana.pl
Aleksandra Solarewicz
































































