Grabowski: stopy mogą jeszcze pójść w górę jeśli inflacja nie spadnie
Bogusław Grabowski, członek RPP, powiedział, że jeśli inflacja po ustąpieniu szoków podażowych nie zmniejszy się to RPP nie zawaha się przed kolejną podwyżką stóp. Grabowski powiedział, że RPP zdaje sobie sprawę, że kosztem podwyżki stóp może być niższe tempo inwestycji i wzrostu gospodarczego, jednak jego zdaniem polityka pieniężna przyczynia się do wzrostu gospodarczego najlepiej poprzez stabilizację monetarną w długim okresie czasu. Grzegorz Wójtowicz, członek RPP, powiedział, że banki powinny zareagować na decyzję RPP w ciągu czterech do sześciu tygodni. Zdaniem Wójtowicza, rynek walutowy w pewnym stopniu zdyskontował już decyzję Rady. Podwyzka stóp procentowych nie powinna spowodować żadnych gwałtownych ruchów na rynkach, które już ją zdyskontowały. Zdaniem Wójtowicza podwyżka stóp nie musi osłabić tempa wzrostu gospodarczego i negatywnie odbić się na rachunku obrotów bieżących. Według Wójtowicza jest szansa, żeby deficyt obrotów bieżących pod koniec roku spadł do poziomu około 7% PKB. Powiedział, że bardzo silne działanie popytu zewnętrznego i duże przyspieszenie eksportu stwarza szanse utrzymania się wzrostu gospodarczego na poziomie 5% w 2000 i 2001 roku. Z kolei Dariusz Rosati, kolejny członek RPP, powiedział, że jest szansa na spadek deficytu obrotów bieżących poniżej 7% na koniec tego roku z 7,7% PKB po pierwszym półroczu tego roku. Dodał, że podwyżka stóp nie będzie miała większego wpływu na kurs złotego, choć generalnie wpłynie na umocnienie polskiej waluty.
Źródło:Polski IntelliNews




























































