2009-03-07 07:30 Źródło: POLSKA Gazeta Wrocławska
Góra euro dla dolnośląskich przedsiębiorców
Dolnośląska Instytucja Pośrednicząca we Wrocławiu, która podlega urzędowi
marszałkowskiemu, ustaliła już listę przedsiębiorstw z regionu, które mogą
liczyć na unijne dotacje. Znalazły się na niej 172 firmy, do których ma
trafić 201 mln 205 tys. złotych. Pozwoli im to na inwestycje o wartości
491 mln 787 tys. złotych.
Listę firm przewidzianych do unijnego wsparcia otwiera producent maszyn do obróbki kamienia i do budownictwa - Promasz z Pieszyc. - Cieszymy się z tak wysokiego miejsca - powiedział nam Krzysztof Kosowski z Promaszu. - Jeśli dostaniemy wsparcie, to będzie to już czwarta dotacją, która uda nam się uzyskać.
Promasz chce zakupić supernowoczesną, japońską linię do obróbki maszyn. Wartość inwestycji oszacowano na milion 468 tysięcy złotych z czego dofinansowanie z Unii ma wynieść 468 tys. złotych. - To będzie pierwsze takie urządzenie w Polsce - zapewnia Krzysztof Kosowski. - Dzięki niemu zwiększymy wydajność. Nie boimy się inwestować, nawet teraz gdy mówi się o spowolnieniu.
Zapotrzebowanie na maszyny do obróbki kamienia i do budownictwa nadal jest spore. DIP opublikował też na swoich stronach internetowych listę firm, których projekty zostały odrzucone. Znalazło się na niej 40 przedsiębiorstw, które starały się o wsparcie w wysokości 13,2 mln złotych.
POLSKA Gazeta Wrocławska
Ryszard Żabiński
Listę firm przewidzianych do unijnego wsparcia otwiera producent maszyn do obróbki kamienia i do budownictwa - Promasz z Pieszyc. - Cieszymy się z tak wysokiego miejsca - powiedział nam Krzysztof Kosowski z Promaszu. - Jeśli dostaniemy wsparcie, to będzie to już czwarta dotacją, która uda nam się uzyskać.
Promasz chce zakupić supernowoczesną, japońską linię do obróbki maszyn. Wartość inwestycji oszacowano na milion 468 tysięcy złotych z czego dofinansowanie z Unii ma wynieść 468 tys. złotych. - To będzie pierwsze takie urządzenie w Polsce - zapewnia Krzysztof Kosowski. - Dzięki niemu zwiększymy wydajność. Nie boimy się inwestować, nawet teraz gdy mówi się o spowolnieniu.
Zapotrzebowanie na maszyny do obróbki kamienia i do budownictwa nadal jest spore. DIP opublikował też na swoich stronach internetowych listę firm, których projekty zostały odrzucone. Znalazło się na niej 40 przedsiębiorstw, które starały się o wsparcie w wysokości 13,2 mln złotych.
POLSKA Gazeta Wrocławska
Ryszard Żabiński







Dodaj komentarz