- Nie można powiedzieć, że kryzys jest w całości odpowiedzialny za polskie kłopoty. Nastąpiło pewne przegrzanie gospodarki, na co dopiero nałożył się kryzys - twierdzi Wiesław Szczuka, główny ekonomista BRE Banku.
jeżeli mieszkania zdrożały za trzy lata o 400 % a ziemia pod domy o 1000 % to bylo nie przegrzanie a rozpalenie gospodarki. i to musialo walnąć to i tak huk jest maly jak tymczasem .
Jeżeli wzrot cen nieruchomości ma oznaczać przegrzanie gospodarki to oczym mówił Leszek B. Czy w budżecie ktoś uwzględnił ceny mieszkań? To jest normalna gra rynkowa i manipulacje medialne kreujące popyt. Ziemia zdrożała na przedmieściach bo była zbyt tania, a za sprzedane mieszkanie można było wybudować dom pod Warszawą. Kredyty Jeżeli wzrot cen nieruchomości ma oznaczać przegrzanie gospodarki to oczym mówił Leszek B. Czy w budżecie ktoś uwzględnił ceny mieszkań? To jest normalna gra rynkowa i manipulacje medialne kreujące popyt. Ziemia zdrożała na przedmieściach bo była zbyt tania, a za sprzedane mieszkanie można było wybudować dom pod Warszawą. Kredyty były najdroższe w Europie i to ma być przegrzanie ? Przegrzały się banki z kapitałem zagranicznym, inwestując na rynku amerykańskim bo tam była temperatura jak na słońcu.
Zysk przynoszą dwie rzeczy : praca i kapitał... I to wtedy, gdy gospodarka jest przegrzana. Zysku nie przynoszą : handle instrumentami pochodnymi i spekulacje. no... może nie przynoszą wszystkim zysku, tylko nielicznym. Tylko poza zyskiem dla nielicznych ... rozwalają systemy bankowe i gospodarcze. O cenach nie decyduje Zysk przynoszą dwie rzeczy : praca i kapitał... I to wtedy, gdy gospodarka jest przegrzana. Zysku nie przynoszą : handle instrumentami pochodnymi i spekulacje. no... może nie przynoszą wszystkim zysku, tylko nielicznym. Tylko poza zyskiem dla nielicznych ... rozwalają systemy bankowe i gospodarcze. O cenach nie decyduje realny rynek... tylko... OPINIE EKSPERTÓW... jacy eksperci - taka opinia. Za opinie się tez płaci... ciekawe czy przed... czy po jej sporządzeniu ? No i w efekcie mamy... to co mamy. Nie ma kryzysu w tych społeczeństwach, które są oszczędne i... nie wydają więcej niż zarabiają... Jeżeli dom, meble, samochód, ziemia, studia, sprzęt agd... są jednocześnie finansowane kredytem... to ten który ten kredyt spłaca jest niewolnikiem... koniunktury i kredytu...
Przegrzanie koniunktury moze wystąpić wtedy kiedy nakłady na inwestycje są większe od rzeczywistych potrzeb. Czy tak było w 2007 r. skoro profesor B. krytykował budżet i politykę rządu że przejada zyski z koniunktury a nie inwestuje ? Obecnie mamy dekoniunkturę to znaczy, analogicznie wg. Leszka B., powinniśmy zacząć przejadać straty.Przegrzanie koniunktury moze wystąpić wtedy kiedy nakłady na inwestycje są większe od rzeczywistych potrzeb. Czy tak było w 2007 r. skoro profesor B. krytykował budżet i politykę rządu że przejada zyski z koniunktury a nie inwestuje ? Obecnie mamy dekoniunkturę to znaczy, analogicznie wg. Leszka B., powinniśmy zacząć przejadać straty. Co na to ekonomiści w obecnym rządzie, czy są tam jacyś ekonomiści czy tylko cudaki ?