Jaki jest sposób na błyskawiczne powiększenie majątku? Kupić ziemię w jednym z krajów wchodzących do Unii Europejskiej. Obrót gruntami oraz budowa mieszkań i domów gwarantują kilkudziesięcioprocentowe zyski w ciągu roku.
W czasie kilku lat jest to już kilkaset procent. Takiej rentowności nie oferuje żaden inny biznes. Gdy w grę wchodzą na prawdę duże pieniądze, skok w górę w rankingach najbogatszych biznesmenów może być naprawdę imponujący. Dlatego w branży deweloperskiej w ostatnich latach pojawiły się całkiem nowe nazwiska. W naszym kraju na przedsięwzięcia budowlane postawili Ryszard Krauze, Leszek Czarnecki czy Jan Kulczyk.
Fanaberie bogaczy |
|
|
- 60 proc. majątku 100 najbogatszych Turków należy do 17 rodzin.
około 20 mln egzemplarzy. - 300 mln dol. kosztował rosyjskiego oligarchę Romana Abramowicza ubiegłoroczny rozwód z żoną Iriną. Zrobił to dla 23-letniej modelki. - Najbogatszy Węgier Sandor Demjan wraz z producentem filmowym Andrew Vajną budują pod Budapesztem największe w Europie studio. Inwestycja ma kosztować 150 mln euro. Obok pomieszczeń do kręcenia obrazów (pierwsze zostały oddane do użytku rok temu), ma się znaleźć kompleks apartamentów, hotele i wille dla gwiazd. Węgierska prasa spekuluje, że skala projektu może być mniejsza niż planowano. - Magnat rosyjskiego rynku stalowego Aleksander Mordaszow kupił firmę turystyczną TUI (900 mln euro strat w ub.r.), twierdzi francuski dziennik „La Tribune”. Podobno po to, aby uchronić ją przed inwestorami z USA. Chce też stworzyć koncern turystyczny na terenie Rosji. |
Raport BCG pokazuje, że gospodarstwa domowe milionerów stanowią 0,7 proc. wszystkich domostw na świecie i skupiają majątki w sumie warte 33,2 tryliona dol., czyli jedną trzecią globalnych aktywów. Pocieszające jest jednak, że bogacą się nie tylko oni.
Otóż całkowity majątek wszystkich mieszkańców świata, liczony w lokalnych walutach, również się zwiększył – piąty rok z rzędu. W 2006 r. o 7,5 proc., do 97,9 tryliona dolarów. Oczywiście to Ameryka Północna (USA i Kanada) są największym skupiskiem bogactwa (36,2 tryliona dol.). Na drugim miejscu jest Europa (33 tryliony dol.), której najmajętniejsi mieszkańcy w ciągu roku wzbogacili się o 5,8 proc., licząc w dolarach, i o 11,7 proc. – w walutach lokalnych.
Chociaż największym skupiskiem bogaczy są Stany Zjednoczone (na kolejnych miejscach znalazły się: Japonia, Wielka Brytania, Niemcy oraz Chiny), najłatwiej na ulicy spotkamy milionera w małych pod względem obszaru, a również zamożnych krajach – mianowicie w Zjednoczonych Emiratach Arabskich i Szwajcarii, gdzie stanowią oni po 6,1 proc. społeczeństwa.
Fanaberie bogaczy |
|
- Rosyjski miliarder Aliszer Usmanow pokrzyżował plany organizatorów aukcji dzieł sztuki z kolekcji wirtuoza wiolonczeli Mścisława Rostropowicza. Miała się ona odbyć we wrześniu 2007 r. w londyńskim domu aukcyjnym Sotheby’s. Jednak wcześniej Usmanow kupił zbiór w całości za 25 mln funtów – kwotę wyższą niż wynosiła górna wycena. - Roman Abramowicz upodobał sobie Turcję. W ubiegłym roku kupił za 5 mln dol. teren w rejonie Arapköy pod luksusowe osiedle willowe. Wcześniej nabył londyńską posiadłość tureckiego biznesmena Halisa Topraka za 93 mln dolarów. Do Abramowicza należy też luksusowy hotel Istanbul Safisa i Keyland Hotel w Marmaris. Zamierza także kupić za 350 mln dol. 8,5-hektarową działkę w kurorcie Kusadası. - Rosyjscy miliarderzy lubią towarzystwo gwiazd. W kwietniu 2007 r. 2 mln dol. zainkasowała Jennifer Lopez za koncert podczas przyjęcia w brytyjskiej rezydencji Andrieja Mielniczenki. W 2005 r. na południu Francji na weselu Mielniczenki i jego wybranki – modelki Aleksandry Koktovic – za 4 mln dol. zaśpiewała Christina Aguilera. Z kolei Rihanna za występ podczas ostatniego sylwestrowego przyjęcia u Olega Deripaski dostała pół miliona dolarów. - Roman Abramowicz to pierwszy indywidualny nabywca Airbusa A380. Do tej pory latał Boeingiem 767. Samolot ma mu zostać dostarczony w ciągu czterech lat. A380 z wyposażeniem podstawowym kosztuje 320 mln dolarów. |
„Najbiedniejsi” bogacze żyją w Estonii – pierwsza dziesiątka zgromadziła w sumie 1,35 mld euro. Trzech z nich to udziałowcy firmy Tallink, zajmującej się przewozami promowymi po Bałtyku. Czyżby zbyt dosłownie wzięli sobie do serca norweskie przysłowie „gdyby wszyscy byli bogaci, nikt nie chciałby wiosłować”?
A już na pewno powinni posłuchać rad Boston Consulting Group, dotyczących sposobu pomnażania zgromadzonego już majątku. Eksperci amerykańskiej firmy doradczej twierdzą, że w dzisiejszych czasach kluczową sprawą wpływającą na rozwój przedsiębiorstw, a tym samym bogacenie się ich właścicieli, jest umiejętne zarządzanie zasobami ludzkimi. Zwracają też uwagę na konieczność wprowadzenia kultu- ry coachingu, poprawienia systemów rekrutacji i szkoleń, wnikliwsze przyglądanie się efektom pracy menedżerów zajmujących się relacjami z klientami oraz partnerami, a także wzmocnienie roli i rozszerzenie kompetencji lidera zespołu.
Monika Kruszewska


























































