Izba Administracji Skarbowej chce od TVN zapłaty 110 mln zł podatku. Fiskus twierdzi, że spółka nie uregulowała podatkowego zobowiązania powstałego przy połączeniu Cyfry+ z platformą n. TVN zapowiada, że zaległość ureguluje, ale następnie będzie dochodzić jej zwrotu.
W 2012 r. w wyniku połączenia platformy n należącej do TVN i Cyfry+, której właścicielem była Grupa Canal Plus, powstała platforma nc+. TVN wniósł udział w n, a w zamian otrzymał 32 proc. udziałów w nowo utworzonym podmiocie. Następnie przelaną za udziały 1,56 mld zł przeznaczył na spłatę długu ciążącego na platformie, co pozwoliło zakwalifikować kwotę jako koszt, zmniejszając podstawę opodatkowania - informuje "Rzeczpospolita".
W ubiegłym tygodniu fiskus uznał takie działanie za konwersję wierzytelności i nakazał TVN zapłacenie zaległego podatku dochodowego wraz z odsetkami. Naliczona kwota wyniosła 110 mln zł.
TVN, należąca od 2015 r. do amerykańskiego Scripps Networks Interactive, nie zgadza się z decyzją i zapowiada, że zwróci się o rozpatrzenie sprawy do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Spółka broni się w wydanym wczoraj komunikacie:
"Przed dokonaniem transakcji TVN zwróciła się do Ministra Finansów o wydanie indywidualnej interpretacji podatkowej, aby mieć pewność, że sposób rozliczenia transakcji jest zgodny z obowiązującym prawem. TVN zastosowała się do wytycznych Ministerstwa Finansów. Podejście spółki było zgodne z opiniami otrzymanymi od największych międzynarodowych firm doradztwa podatkowego i rachunkowego, a następnie potwierdzone audytami. Ponadto w 2013 r. organy podatkowe przeprowadziły pełną kontrolę rozliczenia transakcji, nie stwierdzając żadnych nieprawidłowości".
Spółka zapowiada, że zapłaci 110 mln zł, ale będzie dochodzić ich zwrotu.
W maju fiskus zażądał 40,6 mln zł wraz z odsetkami od Cyfrowego Polsatu.
MKa


























































