Kraje Europy Środkowo-Wschodniej ponownie zdominowały czołówkę państw o największym wzroście gospodarczym w UE. Polska znalazła się na podium.


Polski wzrost gospodarczy na poziomie 4,9 proc., o którym piszemy w tym artykule, widać w danych niewyrównanych sezonowo, które podaje GUS. Gdy jednak weźmiemy dane wyrównane sezonowo, stanowiące podstawę raportów publikowanych przez Eurostat, sytuacja wygląda nieco inaczej.
W czwartym kwartale ubiegłego roku wyrównany sezonowo wzrost PKB wyniósł w Polsce 4,6 proc. w ujęciu rocznym. Wynik ten daje naszemu krajowi miejsce w czołówce unijnej stawki. Jak wynika z danych zebranych przez Eurostat, pod koniec 2018 r. szybciej od Polski rozwijały się jedynie Węgry (4,8 proc.) i Łotwa (5,5 proc.).
W żadnym z opisywanych krajów nie odnotowano ujemnej dynamiki rocznej, zaś najwolniej rosły gospodarki Niemiec i Włoch. Warto pamiętać, że Eurostat wciąż nie podał danych dla wielu krajów. Mada; oczekujemy na raporty z Czech, Estonii, Irlandii, Grecji, Chorwacji, Luksemburga, Malty, Słowenii i Szwecji. Ostatecznie więc pozycja Polski najpewniej spadnie - przekonamy się o tym 7 marca.
W całej UE w czwartym kwartale 2018 r. dynamika PKB wyniosła 1,4 proc., zaś w strefie euro 1,2 proc. Były to wyniki wyraźnie niższe od odnotowanych kwartał wcześniej 1,6 proc. i 1,8 proc. W sumie cały 2018 r. strefa euro zamknęła wzrostem o 1,8 proc., zaś UE o 1,9 proc. Ponownie, rezultaty te były gorsze od odnotowanych rok wcześniej (2,4 proc. w obu obszarach).

Michał Żuławiński





























































