REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Ernest Skalski: współpraca Kapuścińskiego z SB nie była groźna

2007-05-21 10:58
publikacja
2007-05-21 10:58
Dodaj Bankier.pl w Google
Ernest Skalski uważa, że współpraca Kapuścińskiego z wywiadem PRL nie wyrządziła nikomu krzywdy. Rozmowa "Newsweeka" ze Skalskim jest komentarzem w sprawie współpracy pisarza ze służbami specjalnymi PRL.

Jak pisze tygodnik, z dokumentów IPN wynika, że Ryszard Kapuściński utrzymywał kontakty z wywiadem w latach 1965-1972. W jego aktach zachowały się analizy sytuacji politycznych w krajach, do których jeździł. W teczce jest również kilka charakterystyk osób, z którymi się spotykał w trakcie swoich podróży pisze "Newsweek".

Zdaniem wieloletniego współpracownika Kapuścińskiego - Ernesta Skalskiego, nawiązanie takiej współpracy było konieczne, aby dostać akredytację z Polskiej Agencji Prasowej na wyjazdy zagraniczne. Skalski podkreśla jednak, że współpraca twórcy "Cesarza" była symboliczna i nikomu nie zaszkodziła. Sugeruje, że pisarz "najwyraźniej bardzo starał się nikomu nie zaszkodzić i chyba mu się to udało".

Rozmówca "Newsweeka" zaznacza, że dzięki wyjazdom zagranicznym Kapuścińskiego mogły powstać jego książki. Uważa, że obok Lema i Mrożka jest on jedynym współczesnym polskim pisarzem, który jest znany zagranicą. Ceną za dorobek literacki, była współpraca.

Ernest Skalski opowiada "Newsweekowi" również o swojej współpracy - jej przyczynach i konsekwencjach. Wypowiada się również na temat zrywania kontaktów ze służbami specjalnymi PRL.

iar/lm/magos
Źródło:IAR
Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (12)

dodaj komentarz
bandy
TW Na Szczęscie

podziękujmy władzuni eSBeckiej za łaskawość, za werbowanie tajnych współpracowników, podziekujmy TW, ze sie godzili na współpracę, bo "gdyby Kapuściński nie zgodził się na współpracę, nie byłoby "Cesarza", "Wojny futbolowej", "Szachinszacha", bo młody reporter PAP nie wyjechałby
TW Na Szczęscie

podziękujmy władzuni eSBeckiej za łaskawość, za werbowanie tajnych współpracowników, podziekujmy TW, ze sie godzili na współpracę, bo "gdyby Kapuściński nie zgodził się na współpracę, nie byłoby "Cesarza", "Wojny futbolowej", "Szachinszacha", bo młody reporter PAP nie wyjechałby za granicę" - no normalnie sie wzuszyłam...

Autorowi tej złotej myśłi - Ernestowi Skalskiemu, nie przyszło do głowy, że mógłbym się nie zgodzić. Zresztą nie tylko mnie- w tamtych czasach jeszcze nie wiedzieliśmy, że władzy można odmówić"- mówi dziennikarz.

To co? jakis pomniczek wystawiamy? laurke chociaż? nie badźmy bez serca! i potępmy wszytkich tych, którzy wiedzieli, że władzy w tamtych czasach można odmówic. Widać mierni byli, w ogóle jacys nienormalni, szaleni, oszołomy i anarchiści!
wombat
Jak by na to nie patrzeć Ernest ma rację, gdyby się ludzie nie garneli do współpracy to PRL-u by nie było :) Ale jak widać garneli sie bo kariera, bo mieszkanko, bo samochód, bo costam śmostam. Człowiek PRL przekupny był ale z kryształowym sercem i zawsze donosil tylko na wrogów ustroju .........
~lon odpowiada wombat
tak ku pokrzepieniu serc , dzisiaj wplywa codziennie do Urzędow rożnego typu kilka tysięcy anonimow . na sąsiadow , na rodzine, na pracodawce, na kolege, A najwiecej do Urzędow Skarbowych . Ale to tyak tylko .
wombat odpowiada ~lon
Czyli jednak stare przysłowie o skorupce co czymś tam za młodu nasiąkła a teraz ciut śmierdzi jest prawdziwe?
Z drugiej strony jak wtedy donosili i to było cacy i nie groźne to drogi Lon czenu jak teraz donoszą to uważasz że to już nie cacy i nawet groźne?
~Żenada odpowiada ~lon
Dlaczego Nesweek i Wprost są tak żądne sensacji? Herbert, Jaruzelski; współpracował, sprzeciwił się współpracy - wszystkich wrzuca się do jednego wora. Dla mnie o wiele wyższy poziom dziennikarstwa prezentuje "Polityka", nie oczernia ludzi, a i tak - a możę dzięki temu - ma największą sprzedaż.
~lon odpowiada ~Żenada
tak jest jakby nie bylo donosicieli to związek sowiecki by sie rozpadl , chruszczow nie napierdalal by butem w ONZ , a ruskie statki nie plynęly by na Kube z atomem . cha cha .
wombat odpowiada ~Żenada
Dlaczego? Proponuje zobaczyć kto jest odpowiedzialny za te gazety i wyciagnąć wnioski. Może trzeba wynieszać "moralne autorytety i ludzi honoru" pokroju generałów i Ernestów, Kapuścińskich i innych z tym co najlepsze i prawdziwie nieskalane aby niektórzy nie umieli powiedzieć co złem i plugawe jest a co dobre i czyste staje Dlaczego? Proponuje zobaczyć kto jest odpowiedzialny za te gazety i wyciagnąć wnioski. Może trzeba wynieszać "moralne autorytety i ludzi honoru" pokroju generałów i Ernestów, Kapuścińskich i innych z tym co najlepsze i prawdziwie nieskalane aby niektórzy nie umieli powiedzieć co złem i plugawe jest a co dobre i czyste staje się? Może, kto wie dojdziesz to tego sam(a) i żenada nie będzie taka straszna......
wombat odpowiada wombat
Lon czemu nie odpowiesz na jasno postawione pytanie tylko o ZSRR opowiadasz?
~master odpowiada wombat
Pan Baczyński z "Polityki" wydaje się być prosotlinijny. Wg mnie Wildstein, jego listy, czy Król z Wprost robią co mogą, by tylko zwiększyć sprzedaż - mizerne efekty. Kogo dziś obchodzi historia agentów? Miliony są kradzione w Polsce dziś, o tym nikt nie pisze... Eh
~lon odpowiada ~master
Król , sekretarz PZPR wyrocznia . Komitetu Centralnego . On jest do szargania autorytetow .

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki