2010-02-06 06:00 Źródło: Onepress
Dzień, w którym postanowiłem się wzbogacić
Nie potrzeba geniusza, by się wzbogacić. Tak samo jak i specjalnych talentów. Nie jest Ci potrzebne szczęście. I na pewno nie musisz być uprzywilejowany. Wzbogacenie się musi stać się jednak priorytetem Twego życia. Musisz także być skłonny do poświęcenia większości swojego czasu i energii na wykonywanie czynności niezbędnych do zdobycia prawdziwego majątku.
Te prawdy odkryłem we wczesnej fazie mojej kariery zawodowej.
Był rok 1982. Zostałem właśnie zatrudniony na stanowisku dyrektora wydawniczego w raczkującej firmie wydającej biuletyny w południowej Florydzie. Ponieważ musiałem czasami wygłaszać przemowy, zapisałem się na kurs publicznego mówienia Dale’a Carnegiego. W jakiś dziwny sposób wylądowałem jednak na kursie podstaw sukcesu. Program „Jak zdobyć przyjaciół i wpływać na ludzi” jest 14-tygo¬dniowym kursem, na którym w każdym tygodniu uczestnik musi skoncentrować się na określonym zadaniu zmieniającym cechę charakteru, po czym w następnym tygodniu relacjonuje postępy.
Byłem najgorszym uczniem w grupie. Cyniczny i podejrzliwy, gardziłem tym, co uważałem za głupią i bezsensowną paplaninę nauczycieli. Zapłaciłem jednak okrągłą sumkę za samo uczestnictwo, więc niechętnie, ale szedłem z programem — i bardzo się z tego cieszę. Zadanie w 4 tygodniu kursu polegało na znalezieniu jednego celu, do którego uczestnik będzie dążył przez pozostałe 10 tygodni programu. Koncentrując się tylko na jednym celu, można uzyskać dużo większe postępy niż przy większej ich liczbie.
Oczywiście ta lekcja była dla mnie najtrudniejsza. Według mnie było to zdecydowanie najgorsze spotkanie ze wszystkich.
| Przeczytaj, jak dojść do bogactwa |
Dopiero jadąc na lekcję, na której miałem publicznie ogłosić mój jeden główny cel, nastąpił przełom. Zrozumiałem, że moja ciężka praca i ambicja dawały w sumie zero, ponieważ zbyt się rozdrabniałem.
Wtedy wpadłem na pomysł. „Czemu by nie zrobić moim najważniejszym celem zarabiania pieniędzy? Jeśli osiągnę ten cel, będę miał wystarczająco dużo pieniędzy, by dążyć do spełnienia moich zainteresowań”.
W tym czasie o robieniu pieniędzy nie wiedziałem praktycznie nic. Pochodziłem z rodziny nauczycielskiej, w której nie przykładano wielkiej wagi do pieniędzy oraz tego, ile rzeczy można za nie kupić. Mimo to skoncentrowałem się na tym jednym celu, stawiając go jako nadrzędny. Osiągnąłem sukces. I to na wielką skalę.
Moje dochody zaczęły rosnąć. W tym czasie zarabiałem rocznie 36 000 dolarów. W ciągu 12 miesięcy suma ta została podwojona, a po kolejnym roku potroiła się i dalej rosła. Zainteresowałem się nie tylko tym, jak zarabia się pieniądze, ale także tym, jak się je traci i co mogą nam dać.
| Ile trzeba zarabiać, aby być bogatym? |
To doświadczenie całkowicie zmieniło moje poglądy na temat bogactwa. Przed przemianą czułem, że pieniądze były — w najlepszym razie — złem koniecznym. Po tym jak spędziłem trochę czasu, ucząc się o nich, zdecydowałem, że bogactwo nie jest takie złe — nie jest najważniejszą rzeczą w życiu, ale czymś, co może je uprościć, by mieć czas na inne, ważniejsze sprawy.
Prawdziwe znaczenie bogactwa
Pamiętam moment, w którym moje dochody po raz pierwszy przekroczyły granicę 150 000 dolarów. Mojego księgowego Louisa rozbawiło moje niewinne i prostoduszne zdumienie z zarobienia tak dużej sumy pieniędzy.
„Witamy w świecie bogatych” — powiedział.
„Coś ty, Louis, przecież zarabiam trochę więcej niż półtora tysiąca”.
„Pomyśl o tym w ten sposób… — zaczął — kiedy dochód twojej rodziny wynosi mniej niż 50 000 dolarów, musisz się namęczyć. Kiedy zarabiasz między 50 000 a 150 000 dolarów, masz wszystko, czego ci potrzeba, i coś z tego, czego pragniesz. Jednak dopiero gdy zarabiasz ponad 150 000 dolarów rocznie, życie jest piękne. Możesz mieszkać we wspaniałym domu w bezpiecznym sąsiedztwie, jeździć ładnymi samochodami, jeść obiady poza domem raz czy dwa razy w tygodniu i podróżować po świecie”.
„A co z rezydencjami, jachtami i prywatnymi samolotami? — zapytałem. — Wciąż nie stać mnie na nie”.
„To tylko zabawki — odpowiedział. — 150 000 dolarów rocznie wystarcza, by wieść pełne i bogate życie. A co ciekawe, nie zmienia się w żaden znaczący sposób, gdy twój roczny dochód przekroczy 200 000, 300 000 lub 400 000 dolarów. W rzeczywistości niewiele się zmienia do czasu, gdy zaczniesz zarabiać ponad milion dolarów”.
Wtedy tylko połowicznie zrozumiałem, co Louis próbował mi powiedzieć. Teraz uważam, że rozumiem to doskonale.
Istnieją cztery podstawowe poziomy dochodu:
- Jeśli dochód rodziny nie przekracza 50 000 dolarów rocznie, trudno związać koniec z końcem.
- Jeśli zarabiasz między 50 000 a 150 000 dolarów rocznie, jakoś dajesz sobie radę. Płacisz rachunki i możesz sobie pozwolić na małe luksusy, ale musisz być ostrożny.
- Gdy dochód rodziny przekracza 150 000, żyjesz wygodnie i nie masz żadnych nieziszczalnych pragnień (chyba że masz dziesiątkę dzieci).
- Gdy dochód rodziny przekracza 1 milion dolarów, możesz wydawać pieniądze bez większego zastanowienia. Budżet jest ci niepotrzebny. Możesz spełniać swoje zachcianki.
Zarabianie miliona dolarów nie poprawia jednak jakości życia — i samo w sobie nie gwarantuje, że będziesz zabezpieczony finansowo do końca swych dni. Zdecydowanie ułatwia jednak oszczędzanie. Jeśli tylko nie straciłeś kontroli nad swoimi zachowaniami, potrafisz zao¬szczędzić większość, a nawet całość dochodu przekraczającego ten milion po odjęciu podatków. A oszczędzanie jest kluczem do rozpoczęcia programu automatycznego wzbogacenia.
| Co naprawdę oznacza bogactwo |
Bogactwo nie polega tylko na trzymaniu pieniędzy w banku
Jedna z najbardziej burzliwych dyskusji, jaka odbyła się na prowadzonym przeze mnie forum internetowym serwisu ETR, rozpoczęła się od prostego pytania: „Co to jest bogactwo?” . Zostałem zalany setkami interesujących odpowiedzi od doczesnych przez pragmatyczne aż do filozoficznych. Oto przykładowe odpowiedzi:
- milion dolarów w banku;
- posiadanie wszystkiego, czego byś zapragnął;
- moc wpływania na wynik;
- miłość rodziny i przyjaciół;
- posiadanie konkretnych aktywów wystarczających do spełnienia fizycznych potrzeb swoich i swoich bliskich;
- życie w równowadze;
- wewnętrzny spokój i duchowe oświecenie;
- doskonałe zdrowie i odporność na choroby.
Lubię tę definicję, ponieważ jest prosta i bez względu na to, co cenisz, podkreśla podstawową cechę bogactwa: składowanie. Mając rzeczy, których się pożąda — powiedzmy wielki dom i wspaniałe samochody — nie oznacza, że jesteś automatycznie bogaty, jeśli nie masz funduszy do utrzymania tych rzeczy przez dłuższy okres. Nie jesteś też bogaty w przyjaźń, jeśli wszyscy przyjaciele opuściliby Cię w razie zmiany losu.
Chcę tu podkreślić coś być może nawet zbyt oczywistego: bogactwo tylko czasami dotyczy pieniędzy. Konieczne jest zrozumienie bogactwa w szerszej wymowie z jego znaczeniami, które wykraczają poza dolary i centy. Tak. Głównym celem tej książki jest pomoc w osiągnięciu finansowej niezależności. Ty jednak dążysz do niej z określonych powodów:
- chcesz mieć bardziej swobodne życie — mieć większy wybór miejsca zamieszkania, stylu życia, ilości pracy itd.;
- chcesz w swym życiu więcej wypoczynku — nie chcesz mieć poczucia przymuszania do pracy po 8 lub 10 godzin dziennie i 6 dni w tygodniu;
- chcesz wieść spokojniejsze życie — chciałbyś skończyć ze stresem z powodu braku pieniędzy. Chcesz spać spokojnie w nocy i cieszyć się dniami bez zmartwień.
Zaplanuj wzbogacenie się na wszystkie możliwe sposoby
Mam nadzieję, że pieniądze nie są w Twoim życiu najważniejsze. Mimo wszystko materialne bogactwo ma znaczenie. Pozwala pomóc przyjaciołom, zabezpieczyć rodzinę, rozwijać intelektualne i artystyczne zainteresowania, a także stać się kimś do naśladowania przez innych członków społeczności.
Dodatkowo, jeśli Twoje dochody nie będą wystarczały do spełnienia potrzeb, mnóstwo czasu spędzisz na zamartwianiu się — a martwiąc się o pieniądze, nie potrafisz się cieszyć rzeczami, na których Ci szczerze zależy.
To prawda, którą odkrywa coraz więcej osób z generacji powojennej (w tym paru moich przyjaciół i osób z rodziny). Pokolenie wczorajszych hippisów wchodzi w wiek średni z całym bagażem doświadczeń edukacyjnych, socjalnych i rekreacyjnych i z tą przygnębiającą świadomością, że pracują ciężej niż kiedykolwiek przedtem, aby utrzymać styl życia niewiele lepszy od tego, który wiedli w college’u.
Miałem to szczęście, że udało mi się pomóc wielu takim ludziom w samodzielnym wyjściu z tego bagna, znaleźć twardy grunt i zająć się osiąganiem finansowej niezależności. Zajęło to trochę czasu i nie zawsze było łatwe, ale zawsze zaczynało się od objawienia — odkrycia szczególnie ożywczego dla niektórych z najinteligentniejszych — że dobrze jest stać się niezależnym finansowo. I jest to coś, do czego powinni dążyć wszyscy dobrzy ludzie. Posiadanie wystarczającej sumy pieniędzy może uwolnić Cię od niewdzięcznej pracy, pozwolić Ci pójść za swoimi marzeniami lub zająć się najbliższymi.(…)
Nie należy zapominać, że żądza pieniądza może również skorumpować. Jeśli w pogoni za bogactwem zaczniesz wierzyć, że gromadzenie pieniędzy jest celem samym w sobie, to niedobrze.
(…)Wierzę, że nie uzależnisz się od pomnażania swego majątku. Mam nadzieję, że nie zapomnisz tego, co wiesz teraz — że istnieje wiele rzeczy ważniejszych od pieniędzy.(…)
Idź w ślady cieszących się popularnością finansowych guru i pozostań biednym
(…)Nie mam żadnych porad na zbijanie fortuny na gorących akcjach, spekulacjach, jednodniowych transakcjach (tzw. day¬tra¬ding) lub loterii. Jednak i tak nie pragnąłbyś takich pieniędzy. Badania pokazują, że ludzie, którzy stają się nagle bogaci, szybko tracą pieniądze, wydając je na rzeczy bez trwałej wartości.
| Czy gromadzenie pieniędzy jest złe |
A co z jakością Twojego życia w międzyczasie? Jak żyjąc od wypłaty do wypłaty, uda Ci się uszczknąć grosik z budżetu domowego na emeryturę lub jeszcze gorzej zalecane przez finansowych guru 5 do 10 dolarów dziennie?
Bogacenie się nie polega na skąpieniu i oszczędzaniu. Żeby zarobić dużo pieniędzy, musisz spędzać większość swojej pracy na rzeczach, o których w tej książce opowiem; rzeczach, które przyniosą dodatkowe pieniądze do wygenerowania automatycznych źródeł dochodu w bliskiej przyszłości. Rzeczywiście trzeba koniecznie uważać na sposób wydawania pieniędzy, ale jeśli będzie to główna część programu wzbogacenia się, prawdopodobnie nie staniesz się bogaty. A gdyby Ci się udało i tak tego nie odczujesz.
Problem leży w tym, że większość z tych, którzy ucząc, przekonują o swej wiedzy na temat bogactwa i chcą pokazać Ci, jak je osiągnąć, nigdy nie dorobili się znaczących pieniędzy dzięki swoim zaleceniom. Ich umiejętność robienia pieniądza polega na sprzedawaniu ludziom pomysłów.
Przez wiele lat, angażując się w świecie wydawnictw inwestycyjnych, spotkałem:
- ekspertów planowania finansów, którzy zbankrutowali;
- znawców rynku papierów wartościowych, którzy nigdy nie korzystali z własnych porad;
- brokerów, którzy z lekceważeniem wyrażali się o swoich klientach;
- specjalistów od marketingu, którzy nigdy nie sprawdzali podawanych przez siebie informacji;
- konsultantów firm, których przedsiębiorstwa ledwie działały;
- autorów poradników o wzbogacaniu, którzy dorobili się fortuny, jedynie mówiąc o zdobywaniu pieniędzy, a nie zarabianiu ich dzięki interesom.
Michael Masterson
*Artykuł stanowi fragment książki Sześć kroków do niezależności finansowej autorstwa Michaela Mastersona (Onepress 2006)
- Dzień, w którym postanowiłem się wzbogacić Autor: ~FIRMA 2010-02-06 13:48
- FIRMA W RAJU PODATKOWYM Gdyby ktoś z Polski byłby zainteresowany założeniem firmy w państwie, w którym podatki są znacznie niższe a biurokracji prawie wcale, to mogę ewentualnie zaoferować swoją pomoc (..)
- Dzień, w którym postanowiłem się wzbogacić Autor: ~porada 2010-02-06 23:20
- Tą książkę powinien przeczytać prezydent USA. Dużo brakuje w budżecie stanowym, może po przeczytaniu poprawi się trochę życie amerykanom.
- He he he, niezłe bajanie :))) Autor: ~doktorek1972 2010-02-06 23:34
- Facet zna przepis na wzbogacenie się i jest tak szlachetny, że dzieli się nim z bliźnimi :))) dobre sobie :))) wystarczy tylko kupic książkę, poczytac do poduszki, odczekac 7 do 15 lat i obudzic się b (..)




Dodaj komentarz