Finansowi decydenci krajów grupy G-7: USA, Japonii, Kanady, Niemiec, Wielkiej Brytanii, Francji i Włoch spotkali się w Waszyngtonie w przeddzień dorocznych Wiosennych Spotkań Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Banku Światowego. Groźba światowej recesji pojawiła się w związku z gwałtownym spowolnieniem wzrostu ekonomicznego w USA i utrzymującą się stagnacją drugiej z kolei gospodarki świata - Japonii.
Pojawiły się też obawy, że kryzysy finansowe w Turcji oraz Argentynie mogą rozszerzyć się na inne "wschodzące rynki" Trzeciego Świata. W komunikacie końcowym wydanym po obradach ministrów klubu G-7 stwierdzono jednak, że "podstawy ekonomicznej ekspansji są zdrowe", w tym także w USA.