|
19 września o 18:00 rozpocznie się pierwsze w Polsce dyktando przez Internet. Tego jeszcze nie było. Zamiast w ławkach i z długopisem w drżącej ręce, chętnym do wzięcia udziału w Gadu-Dyktandzie wystarczy dostęp do popularnego komunikatora internetowego Gadu-Gadu oraz włączone o tej porze internetowe Gadu Radio na kanale Starter, które wyemituje tekst dyktanda przygotowany przez prof. Jerzego Bralczyka.
„Często spotykamy się ze stwierdzeniem, że w Internecie grasuje jakaś szczególna polszczyzna, podobno mająca mało wspólnego z dotąd ogólnie przyjętą normą, a nawet tej normie zagrażająca – mówi prof. Bralczyk - To dlatego, że za język typowy dla Internetu uważamy często język tych wypowiedzi, których naturalnym „środowiskiem” jest komputer, tekstów należących do gatunków istniejących tylko w Internecie: mejli, blogów, czatów i innych gatunków językowych sprzyjających szybkiej komunikacji.”
Dlatego w tekście dyktanda nie zabraknie zwrotów na co dzień używanych także w wirtualnej rzeczywistości. Ale wytrawni serferzy nie powinni mieć problemów z ich pisownią.
– Przed internautami będzie to prawdziwe wyzwanie. Na niewiele bowiem zdadzą się edytory tekstów. Wprawdzie automatycznie zaznaczają i korygują źle napisane słowa, ale dla komputera wyrazy może i morze, czy lud i lód brzmią jednakowo poprawnie – dodaje Jarosław Rybus z Gadu-Gadu S.A. Wspomaganie się edytorem tekstów utrudni również formuła Gadu-Dyktanda. Każdy fragment tekstu będzie czytany dwukrotnie. Po jego zakończeniu uczestnik będzie musiał wpisać i przesłać usłyszane zdania przez komunikator Gadu-Gadu na specjalny numer GG 8899. Jeśli jednak ktoś będzie się posiłkować edytorem tekstów, system, który będzie gromadzić wysyłane fragmenty, szybko to wychwyci.
źródło: informacja prasowa
Źródło:bn


































































