REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Do kieszeni 20 milionów dolarów za kontrakt z Totalizatorem

2006-10-06 07:22
publikacja
2006-10-06 07:22
Dodaj Bankier.pl w Google
Wiadomo już, komu GTech zapłacił 20 milionów dolarów za kontrakt z Totalizatorem. "Puls Biznesu" pisze, że tajemniczym konsultantem jest Józef Blass, obywatel amerykański, który wyjechał z Polski po marcu 1968 roku. Również bliski znajomy Wiktora Markowicza, założyciela i byłego prezesa GTechu.

Jest to dalszy ciąg sprawy, którą opisuje "Puls Biznesu". Gazeta ujawniła, że amerykański GTech za zdobyty w 2001 roku kontrakt z Totalizatorem Sportowym, wart 250-300 milionów dolarów, zapłacił tajemniczemu konsultantowi aż 20 milionów dolarów. I że śledczy z Teksasu badają, na co poszły pieniądze. Czeka ich trudne zadanie, bo - jak przyznają władze GTechu - nie ma żadnej dokumentacji potwierdzającej pracę wykonaną przez konsultanta.

Jak pisze "Puls Biznesu", zeznając przed urzędnikami Departamentu Bezpieczeństwa Publicznego stanu Teksas, Józef Blass przyznał, że kontrakt z GTechem otrzymał ze względu na przyjaźń z Wiktorem Markowiczem. Właściwie nie kontrakt, lecz kontrakty, bo Blassa z GTechem łączyły aż cztery umowy.

Jeszcze ciekawsze są zeznania Blassa, który nie pracował, ani według stawek godzinowych ani na zasadzie prowizji od przychodów czy zysków. Stwierdził on, że nigdy osobiście nie angażował się w działalność konsultacyjną w Polsce, a ostatnio był w naszym kraju tylko raz, i to z innego powodu. Kluczowe dla wyników śledztwa może okazać się dotarcie do dwóch kolejnych osób, które Blass zatrudnił, jak powiedział, do ’monitorowania polskiego rządu". Przy czym, co zastanawiające, nie pozwolił im na używanie swojego nazwiska w połączeniu z ich obowiązkami.

Więcej na ten temat - w "Pulsie Biznesu".

iar/PulsBiznesu/dj
Źródło:IAR
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki