2011-10-13 14:44 Źródło: Noble Bank
Czy historia czegoś nas nauczyła?
dług publiczny przekroczy 90 proc. PKB danego państwa. Wprawdzie to statystyczna zależność, nie żelazna zasada, bo np. w 1815 roku Wielka Brytania miała zadłużenie rzędu 260 proc. PKB i zamiast pogrążyć się w recesji, stała się kołem napędowym rewolucji przemysłowej, ale obecnie większość rozwiniętych państw albo dawno przekroczyło tę barierę, albo wkrótce to uczyni.
Według Międzynarodowego Funduszu Walutowego w 2010 r. dług publiczny Japonii wyniósł
226 proc. PKB, a przy kryterium z Maastricht ustalającym poprzeczkę dla członków strefy euro na poziomie 60 proc. dług Grecji stanowił 130 proc. PKB, Włoch 118 proc., Irlandii 94 proc., Francji 84 proc., a Niemiec ok. 75 proc. PKB. Rynki finansowe domagają się obecnie rewolucyjnych reform i zaciskania pasa przez pogrążone w długach państwa, ale takie rozwiązanie kryzysu zaufania jest oczywiste tylko dla osób niemających bezpośredniego wpływu na decyzje polityczne. Politycy w większości nadal wolą kupować czas krótkoterminowymi obietnicami, z których się później stopniowo wycofują i zamiatać brudy pod dywan.
„Odradzanie się po pierwszej fazie kryzysu bazowało na botoksowej gospodarce«. Jad kiełbasiany – »botoks« – jest często używany, by poprawić wygląd, ale efekty są tymczasowe i powodują toksyczne skutki uboczne. »Finansowy botoks« to pieniądze z banków centralnych i rządów, starających się pobudzić popyt. Tymczasowo przykrył głęboko zakorzenione problemy zamiast mierzyć się z prawdziwymi wyzwaniami.”
„W książce »Grawitacja – nasz wróg numer jeden«, analityk inwestycyjny Roger Babson, który przewidział krach giełdowy z 1929 r., stawia tezę, że grawitacja jest złą siłą. W czasie boomu kredytowego ceny rosły na przekór grawiatcji. U zarania kryzysu, rządy zalały system finansowy pieniędzmi, aby gra trwała choć odrobinę dłużej. Teraz finansowa grawitacja umacnia swoją wrogą siłę.”
Satyajit Das, autor książki „Ekstremalne pieniądze: władcy wszechświata i kult ryzyka”
“Stało się jeszcze bardziej jasne, że rozwinięty świat popełnia japoński błąd przedwczesnego ograniczania wydatków podczas depresji, ale na znacznie bardziej groźną, globalną skalę. Konwencjonalna wiedza podpowiada, że dyscyplina fiskalna doprowadzi do ożywienia inwestycji i wzrostu gospodarczego. Alternatywna wiedza mówi, że takie cierpienie jest dobre. Pierwsze z tych założeń jest głupie, drugie – niemoralne.”
Martin Wolf, „Financial Times”
“Co należy zrobić? Jasne jest, że spektrum dostępnych politycznych działań jest znacznie węższe dziś niż w 2008 r. Nie ma już łatwych rozwiązań, ale to nie znaczy, że nie ma żadnych rozwiązań. Ścieżka wyjścia z kryzysu jest inna dla każdego państwa, ale aby zdać test zaufania, każdy musi skoncentrować się na dwóch obszarach. Po pierwsze, należy położyć nacisk na trwałe środki, które przyniosą oszczędności jutro, co z kolei pomoże stworzyć tak dużą, jak to tylko możliwe przestrzeń na stymulowanie wzrostu dzisiaj – przynajmniej poprzez dopuszczenie wolniejszego tempa konsolidacji w wybranych obszarach finansów publicznych. Przykładem takich kroków mogą być środki zmieniające tempo przyrostu liczby uprawnionych do pobierania świadczeń socjalnych, zdrowotnych czy emerytur.”
Christine Lagarde, Międzynarodowy Fundusz Walutowy
Według Międzynarodowego Funduszu Walutowego w 2010 r. dług publiczny Japonii wyniósł
226 proc. PKB, a przy kryterium z Maastricht ustalającym poprzeczkę dla członków strefy euro na poziomie 60 proc. dług Grecji stanowił 130 proc. PKB, Włoch 118 proc., Irlandii 94 proc., Francji 84 proc., a Niemiec ok. 75 proc. PKB. Rynki finansowe domagają się obecnie rewolucyjnych reform i zaciskania pasa przez pogrążone w długach państwa, ale takie rozwiązanie kryzysu zaufania jest oczywiste tylko dla osób niemających bezpośredniego wpływu na decyzje polityczne. Politycy w większości nadal wolą kupować czas krótkoterminowymi obietnicami, z których się później stopniowo wycofują i zamiatać brudy pod dywan.
„Odradzanie się po pierwszej fazie kryzysu bazowało na botoksowej gospodarce«. Jad kiełbasiany – »botoks« – jest często używany, by poprawić wygląd, ale efekty są tymczasowe i powodują toksyczne skutki uboczne. »Finansowy botoks« to pieniądze z banków centralnych i rządów, starających się pobudzić popyt. Tymczasowo przykrył głęboko zakorzenione problemy zamiast mierzyć się z prawdziwymi wyzwaniami.”
„W książce »Grawitacja – nasz wróg numer jeden«, analityk inwestycyjny Roger Babson, który przewidział krach giełdowy z 1929 r., stawia tezę, że grawitacja jest złą siłą. W czasie boomu kredytowego ceny rosły na przekór grawiatcji. U zarania kryzysu, rządy zalały system finansowy pieniędzmi, aby gra trwała choć odrobinę dłużej. Teraz finansowa grawitacja umacnia swoją wrogą siłę.”
Satyajit Das, autor książki „Ekstremalne pieniądze: władcy wszechświata i kult ryzyka”
“Stało się jeszcze bardziej jasne, że rozwinięty świat popełnia japoński błąd przedwczesnego ograniczania wydatków podczas depresji, ale na znacznie bardziej groźną, globalną skalę. Konwencjonalna wiedza podpowiada, że dyscyplina fiskalna doprowadzi do ożywienia inwestycji i wzrostu gospodarczego. Alternatywna wiedza mówi, że takie cierpienie jest dobre. Pierwsze z tych założeń jest głupie, drugie – niemoralne.”
Martin Wolf, „Financial Times”
“Co należy zrobić? Jasne jest, że spektrum dostępnych politycznych działań jest znacznie węższe dziś niż w 2008 r. Nie ma już łatwych rozwiązań, ale to nie znaczy, że nie ma żadnych rozwiązań. Ścieżka wyjścia z kryzysu jest inna dla każdego państwa, ale aby zdać test zaufania, każdy musi skoncentrować się na dwóch obszarach. Po pierwsze, należy położyć nacisk na trwałe środki, które przyniosą oszczędności jutro, co z kolei pomoże stworzyć tak dużą, jak to tylko możliwe przestrzeń na stymulowanie wzrostu dzisiaj – przynajmniej poprzez dopuszczenie wolniejszego tempa konsolidacji w wybranych obszarach finansów publicznych. Przykładem takich kroków mogą być środki zmieniające tempo przyrostu liczby uprawnionych do pobierania świadczeń socjalnych, zdrowotnych czy emerytur.”
Christine Lagarde, Międzynarodowy Fundusz Walutowy
- Czy historia czegoś nas nauczyła? Autor: ~poczatkujacy 2011-10-13 21:23
- a gdzie początek tego artykułu???

Dodaj komentarz