REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Co robić, by nie płacić za dwie polisy OC?

2008-09-26 16:00
publikacja
2008-09-26 16:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Nadal nie ma ustawowych regulacji, które pozwalałyby na rozwiązanie problemu dublujących się polis OC posiadaczy pojazdów mechanicznych. Sprawa wymaga interwencji ustawodawcy, gdyż zbyt wielu kierowców wpada w pułapkę podwójnego ubezpieczenia. Nie ma jednak co ukrywać, że dzieje się tak za sprawą nieznajomości zasad związanych czy to z odnawianiem się obowiązkowej polisy komunikacyjnej, czy z jej przechodzeniem na nabywcę auta.


Dawno i nieprawda

Przyczyną wielu kłopotów z podwójnym ubezpieczeniem OC posiadaczy pojazdów mechanicznych jest zmiana stanu prawnego, jaka dokonała się z początkiem 2004 roku. Obowiązujące do tego momentu regulacje niestety na znacznie dłużej zostały w powszechnej świadomości. Również one przewidywały przejście praw i obowiązków wynikających z umowy zawartej z towarzystwem przez zbywcę pojazdu, jednak polisa ulegała rozwiązaniu najpóźniej po upływie 30 dni od dnia sprzedaży. Mogła też wygasnąć wcześniej, np. z dniem zarejestrowania pojazdu na nabywcę bądź z chwilą zawarcia przez nabywcę nowej umowy ubezpieczenia OC.

W efekcie nadal wielu kierowców żywi przekonanie, że po sprzedaży pojazdu polisa OC jest ważna tylko 30 dni i przed upływem tego terminu należy zaopatrzyć się w nową. Tymczasem aktualnie obowiązująca ustawa o ubezpieczeniach obowiązkowych przewiduje zasady ciągłości i odnawialności ochrony ubezpieczeniowej.

Wakacje na giełdzie

Znacznie zmniejszyło się więc ryzyko wypadku spowodowanego przez kierującego pojazdem, którego posiadacz nie zadbał o nabycie polisy OC na kolejny okres. Korzystają na tym również zapominalscy, którym w razie spowodowania wypadku nie grozi już tak bardzo wizja pokrycia szkody z własnej kieszeni. Tracą natomiast osoby, które nie znając „nowych” rozwiązań stają się klientami dwóch różnych zakładów ubezpieczeń, świadczących identyczną ochronę w tym samym okresie.


Jak zmienić ubezpieczyciela?

Jak już wskazaliśmy, do podwojenia obowiązkowego OC posiadaczy pojazdów mechanicznych dochodzi w dwojakiego rodzaju sytuacjach. Pierwszą z nich stanowi próba zmiany ubezpieczyciela, np. z uwagi na wymierne oszczędności na rocznej składce. Wiąże się to z koniecznością wypowiedzenia dotychczas obowiązującej umowy, mimo iż ochrona ubezpieczeniowa przyznawana jest tylko na określony okres 12 miesięcy. Wielu kierowców już na tym etapie popełnia błąd, sądząc że wypowiedzenie polisy jest niepotrzebne, skoro ta sama wygaśnie z upływem wskazanego w niej okresu ubezpieczenia. Byłoby tak, gdyby nie przewidziana w ustawie zasada odnawiania się obowiązkowej ochrony ubezpieczeniowej na kolejny rok.

WAŻNE! 
Jeżeli posiadacz pojazdu mechanicznego nie później niż na jeden dzień przed upływem okresu 12 miesięcy, na który umowa ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych została zawarta, nie powiadomi na piśmie zakładu ubezpieczeń o jej wypowiedzeniu, uważa się, że została zawarta następna umowa na kolejne 12 miesięcy.

Zatem niezależnie od tego, czy posiadacz dopiero nabył samochód, czy też posiada go od wielu lat, chcąc zmienić ubezpieczyciela, należy powiadomić towarzystwo o wypowiedzeniu umowy ubezpieczenia OC najpóźniej w przedostatnim dniu okresu, na który została ona zawarta. Wynika to z art. 28 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych. Są jednak i wyjątki, w przypadku których nie dochodzi do odnowienia dotychczasowego ubezpieczenia. Chodzi m.in. o takie sytuacje, w których nie została opłacona w całości określona w umowie składka za mijający okres 12 miesięcy bądź gdy ogłoszono upadłość lub zarządzono likwidację zakładu ubezpieczeń.

Złożenie wypowiedzenia umowy ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych następuje wtedy, gdy dochodzi do adresata (ubezpieczyciela) w taki sposób, że mógł on zapoznać się z jego treścią (art. 61 § 1 Kodeksu cywilnego). Tak więc nie chcąc kontynuować dotychczasowej polisy, należy ją wypowiedzieć z pewnym wyprzedzeniem. W tym wypadku istotna jest bowiem data doręczenia pisma, a nie jego nadania w urzędzie pocztowym, choć niektóre towarzystwa idą w tym względzie na rękę kierowcom po okazaniu przez nich dokumentu ubezpieczenia wystawionego przez konkurencję.


O czym musi wiedzieć nabywca używanego pojazdu?

Druga przyczyna popadania w pułapkę podwójnego ubezpieczenia wiąże się bezpośrednio ze zbyciem używanego pojazdu, którego dotychczasowy właściciel posiadał komunikacyjną polisę OC. Zbycie pojazdu - będące np. wynikiem sprzedaży, darowizny czy zamiany - oznacza również przejście praw i obowiązków wynikających z zawartej przez zbywcę umowy ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych na nabywcę. Zbywca pojazdu, oprócz dowodu rejestracyjnego i karty pojazdu, winien również przekazać nabywcy dokument ubezpieczenia OC, czyli polisę.

Umowa ta ulega rozwiązaniu z upływem okresu, na który została zawarta, chyba że nabywca wypowie ją przed upływem 30 dni od dnia nabycia pojazdu mechanicznego. W przypadku wypowiedzenia polisy rozwiązuje się ona z upływem 30 dni następujących po dniu nabycia pojazdu mechanicznego.

Oznacza to, że jeżeli nabywca pojazdu nie wypowie ubezpieczycielowi umowy ubezpieczenia OC, którą wcześniej zawarł zbywca, polisa ta obowiązywać będzie nadal do końca wskazanego w niej okresu ubezpieczenia. Co więcej, może się nawet automatycznie odnowić na kolejny rok, jeśli nowy właściciel pojazdu nie wypowie jej w porę, tj. najpóźniej w przedostatnim dniu okresu ubezpieczenia.

Natomiast w przypadku gdy nabywca wypowie polisę w ciągu 30 dni od daty nabycia, wówczas jest on obowiązany do zawarcia nowej umowy ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych najpóźniej w ostatnim dniu przed rozwiązaniem się umowy wypowiedzianej.

Podstawa prawna: ustawa z dnia 22.05.2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz. U. nr 124, poz. 1152 ze zm.).



autor: Tomasz Konieczny
Gazeta Podatkowa Nr 492 z dnia 2008-09-25
Źródło:
Tematy

Komentarze (9)

dodaj komentarz
~Grażyna
A czy ktos moze mi powiedziec, co zrobic z ubezpieczycielami, ktorzy wyludzaja pieniadze od klientow? Prawo, ustawa, paragrafy mowia, ze trzeba wypowiedziec umowe z ubezpieczycielem najpozniej 1 dzien przed koncem 12miesiecznej umowy i to na pismie. Mimo iz wykonalam wszystkie (zgodnie z prawem) czynnosci, ubezpieczyciel i tak zada A czy ktos moze mi powiedziec, co zrobic z ubezpieczycielami, ktorzy wyludzaja pieniadze od klientow? Prawo, ustawa, paragrafy mowia, ze trzeba wypowiedziec umowe z ubezpieczycielem najpozniej 1 dzien przed koncem 12miesiecznej umowy i to na pismie. Mimo iz wykonalam wszystkie (zgodnie z prawem) czynnosci, ubezpieczyciel i tak zada ode mnie zaplaty za polise na nastepny rok. W tej chwili mam kopie wszystkich dokumentow i wiem, ze racja lezy po mojej stronie. Ale wyludzanie pieniedzy przez ubezpieczycieli (i to wielkich korporacji, liczacych sie na rynku) od swoich klientow, w takich przypadkach jest na porzadku dziennym. Ja rozumiem, ze moze sie zdazyc blad, zaginac dokument, ale nie za kazdym razem!!! Wsrod moich znajomych, kazdy mimo wypowiedzenia, dostal wezwanie do zaplaty.
W tej chwili mam zawarta polise w 3ciej firmie. Tym razem internetowej. Nie wiem jeszcze jak takie firmy sie zachowuja, ale z tradycyjnymi mam doswiadczenie, ze nie jest dobrze.
~davyjohn
To tylko dlatego że nastąpiło zdublowanie polisy a nie z powodu Twojego "nie zawierałem umowy więc nie zapłacę". Gdybyś swoją, nową umowę zawarł na przykład w Warcie, to PZU zgodnie z zapisami ustawy ma prawo żądać od Ciebie składki za trwającą opiekę ubezpieczeniową.
~sqwind
Klasyczny przykład niepohamowanej pazerności towarzystw ubezpieczeniowych z radością popierany przez nasze państwo.Moim zdaniem-to JA powinienem być ubezpieczony,a nie mój samochód.To JA powinienem wykupić sobie polisę AC czy OC na SIEBIE i jedną-podkreślam jedną,nawet na posiadanie stu samochodów.To JA powoduję szkodę,a nie samochód,Klasyczny przykład niepohamowanej pazerności towarzystw ubezpieczeniowych z radością popierany przez nasze państwo.Moim zdaniem-to JA powinienem być ubezpieczony,a nie mój samochód.To JA powinienem wykupić sobie polisę AC czy OC na SIEBIE i jedną-podkreślam jedną,nawet na posiadanie stu samochodów.To JA powoduję szkodę,a nie samochód,którym akurat jadę.Dzięki temu spokojnie siadam za kółkiem szwagra,pożyczam wóz szalonej narzeczonej,czy też nie płacę haraczu w wypożyczalni,gdyż pokazuję,że mam polisę ubezpieczeniową od szkód komunikacyjnych.Wysokość opłaty za ten luksus zwany polisą powinna korelować z wiekiem,ilością punktów karnych i innymi widzi mi się wymyślonymi przez ubezpieczyciela.
Na okrzyki,co ma zrobić rodzina,która posiada zdezelowanego malucha,a składa się z bezrobotnego ojca,matki,emerytowanej teściowej i dwunastu niepracujących dzieci,z których każde ma prawo jazdy i chce sobie pojeżdzić odpowiadam-nie wiem-niech uzgodnią,kto przesiądzie się na tramwaj.
~qqqqqqqqqq
Mnie by bardziej interesowało jak zrobić żeby wogóle nie płacić oc. Trzymam w garażu preludę z 85 roku. Jest w dobrym stanie, zamierzam oddać ją synowi za 19 lat. Auto przeznaczone jest na rarytas, ale boli mnie, że muszę pudrować frajerskie pieniądze mimo, że w ciągu ostatnich trzech lat nie przejechałem autem nawet 100 metrów.
~JJ
Musisz zrobić tak: darujesz auto swojemu synowi zawierając z nim umowę kupna-sprzedaży ale na wartość 0. Zdajesz tablice, a twój syn po prostu samochodu nie rejestruje. Samochód znika z ewidencji - nie ma pojazdu, nie ma ubezpieczenia. (sprawdzone, działa).
~davyjohn odpowiada ~JJ
Do JJ: W Wydziale Komunikacji przedstawiasz umowę kupna-sprzedaży na której widnieją dane nabywcy więc na jakiej podstawie zdajesz tablice?? Podobnie w zakładzie ubezpieczeń musisz przedstawić umowę k-s żeby zwolnić się z obowiązku ubezpieczenia. Na umowie widnieją dane syna i zgodnie z zapisami ustawy on staje się właścicielem trwającej Do JJ: W Wydziale Komunikacji przedstawiasz umowę kupna-sprzedaży na której widnieją dane nabywcy więc na jakiej podstawie zdajesz tablice?? Podobnie w zakładzie ubezpieczeń musisz przedstawić umowę k-s żeby zwolnić się z obowiązku ubezpieczenia. Na umowie widnieją dane syna i zgodnie z zapisami ustawy on staje się właścicielem trwającej polisy. Zbycie tablic w W.Kom. jest związane z wyrejestrowaniem pojazdu a to zdarzenie może nastąpić w dwóch wypadkach: kradzieży i nie odnalezienia pojazdu lub złomowania pojazdu. Nie wiem na jakiej podstawie gdzieś w urzędzie przyjęli tablice - pierwszy raz słyszę o takim przypadku.
~yellowicz
Prosta sprawa. Nie podpiszesz polisy, jeżeli samochód jest niesprawny (nie ma aktualnego przeglądu). Nie będziesz miał przeglądu, jeżeli jego nie zrobisz - bo np. samochód jest nie sprawny (brak mu kół). Nikt nie zmusi Cię do tego, żebyś zdjął auto z cegieł, przykręcił koła i jechał na przegląd tylko po to, abyś mógł opłacić polisę OC.
~JJ
Miałem taki przypadek, że po zakupie motocykla, ubezpieczyłem go sobie w PZU, a po pół roku przyszło do mnie pismo również z PZU, że mam zaległe składki OC do opłacenia - z tytułu umowy, która zawarł z nimi poprzedni właściciel. Sprawę rozwiązał 1 telefon - po prostu powiedziałem, że nie zawierałem z nimi żadnej umowy o numerze (tu Miałem taki przypadek, że po zakupie motocykla, ubezpieczyłem go sobie w PZU, a po pół roku przyszło do mnie pismo również z PZU, że mam zaległe składki OC do opłacenia - z tytułu umowy, która zawarł z nimi poprzedni właściciel. Sprawę rozwiązał 1 telefon - po prostu powiedziałem, że nie zawierałem z nimi żadnej umowy o numerze (tu numer umowy na który się powoływali) więc nie dam im ani złotówki. Krótka piłka i sprawa załatwiona w 5 min. Nie wyobrażam sobie, żeby ktoś był na tyle naiwny, żeby zapłacić za drugą polisę, na podstawie umowy, której nawet nie podpisał.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki