REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Co przyniesie kwiecień na rynkach?

2008-04-03 06:00
publikacja
2008-04-03 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google
Czy mocne fundamenty gospodarki i spodziewane dobre wyniki za I kwartał wystarczą, by zniwelować echo recesji z USA? W minionym miesiącu mieliśmy do czynienia z dużymi wahaniami nastrojów na światowych giełdach. Inwestorzy swoje decyzje podejmowali i nadal to robią pod wpływem rozhuśtanych emocji, odkładając na bok fundamenty.

To, co od kilku miesięcy dzieje się na warszawskim parkiecie, jest głównie odzwierciedleniem sytuacji na rynkach światowych, zwłaszcza na giełdach wschodnich i amerykańskiej. Recesja w USA daje się we znaki nie tylko władzom monetarnym za oceanem i tamtejszemu rynkowi, lecz wpływa mniej lub bardziej na globalną gospodarkę. Co ciekawe większość indeksów GPW zakończyła miesiąc na plusie. WIG 20 wzrósł o 1,78% a WIG o niewiele ponad 1%.

Rys. 1. WIG od początku roku


źródło: GPW

Ten sam okres największe europejskie i azjatyckie indeksy zakończyły pod kreską. Niemiecki DAX zanurkował o 3,16%, podobnie jak brytyjski FTSE (-3,09%). O wiele większej przecenie uległy indeksy w Japonii (Nikkei -7,92%) oraz w Hong Kongu (Hang Seng -6,09%). Z kolei zarówno Dow Jones, jak i Nasdaq nie zmieniły znacząco poziomów z końca lutego. Warszawskie indeksy przez większość marca znajdowały się w średnioterminowym trendzie spadkowym.

Jednak popyt na GPW w ostatnich dniach minionego miesiąca pokonał średnią z 45 sesji i przebił się przez opór w rejonie 2950 pkt., który stał się nowym krótkoterminowym wsparciem. Pokonanie owej średniej daje nadzieje na zmianę kierunku trendu średnioterminowego. Ponadto nadzieję na lepsze czasy rozbudza galopująca krajowa gospodarka. Kontynuację dobrej koniunktury potwierdzają dane o sprzedaży detalicznej - w lutym wzrost o 19% oraz dynamika produkcji sprzedanej przemysłu.

Rys. 2. WIG w marcu


źródło: GPW

Produkcja przemysłowa wzrosła w lutym o 1,6% wobec poprzedniego miesiąca, a w ujęciu rocznym zwiększyła się o 14,9% wobec 10,7% (po rewizji) w styczniu. Z kolei produkcja budowlano-montażowa wzrosła w tym okresie o 25,0% m/m i wzrosła o 20,7% w ujęciu rocznym. W styczniu jej wzrost wyniósł 6,6% r/r (po rewizji). Ponadto wysoka dynamika płac, rosnące zatrudnienie oraz obniżka składki rentowej wspierają oczekiwanie dalszego wzrostu konsumpcji.

Przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw w lutym wzrosło o 2,1% w stosunku do poprzedniego miesiąca, a w ujęciu rocznym wzrosło o 12,8% i wyniosło 3032,70 zł. Z kolei przeciętne zatrudnienie w przedsiębiorstwach w lutym 2008 r. wzrosło o 0,4% w stosunku do poprzedniego miesiąca, natomiast w ujęciu rocznym wzrosło o 5,9% i wyniosło 5 371,3 tys. osób.

Tab. 1. Wzrosty i spadki spółek WIG 20



Od stycznia 2008 r. część składki opłacana przez pracownika zmniejszyła się o kolejne 2 pkt proc.(w lipcu 2007 zmniejszyła się z 6,5 do 3,5%), tj. z 3,5 do 1,5% podstawy wymiaru, zaś składka opłacana przez pracodawcę została obniżona o 2 pkt proc. (z 6,5 do 4,5%). Docelowo składki na ubezpieczenie rentowe zostaną obniżone o 7 pkt proc. - zmniejszą się z 13 do 6%. Obok rosnących inwestycji, które pozwalają obniżać koszty produkcji, konsumpcja będzie jednym z głównych filarów wzrostu polskiej gospodarki, której fundamenty są mocne.

Mimo to warszawska giełda (która od wielu miesięcy była w trendzie spadkowym) nie jest wrażliwa na rodzimą koniunkturę. Analitycy twierdzą jednak, że prędzej czy później dobre wyniki polskich firm (napędzane rosnącą konsumpcją) znajdą odzwierciedlenie na warszawskim parkiecie. Więcej, obecnie widać już ich wpływ. Mianowicie wskaźnik P/E na poziomie 13,7 z końca marca obrazuje, że ceny akcji są już atrakcyjne. Dodatkowo wyniki za I kwartał powinny jeszcze obniżyć P/E.

Tab. 2. Zmiany indeksów



Naszym zdaniem jest to dobry moment do akumulowania akcji. Za wzrostami na GPW w najbliższym czasie przemawiają dobre wyniki za I kwartał, których wpływu możemy się spodziewać już w kwietniu. Banki powinny pochwalić się zaskakująco dobrymi zyskami (np. prognozowany zysk netto PKO BP ok. 1 mld zł.). Ponadto wysoka sprzedaż detaliczna powinna mieć odzwierciedlenie w dobrych wynikach sieci sprzedaży, spółek meblowych, producentów żywności oraz dystrybutorów farmaceutyków.

Zagrożeniem dla wzrostów na GPW z kolei są wysokie stopy procentowe (po marcowej podwyżce – 5,75%) oraz oczekiwane dalsze podwyżki (kolejna już najprawdopodobniej w kwietniu). Rada Polityki Pieniężnej podniosła o 25pb stopy procentowe oczekując, że inflacja konsumencka w kolejnych miesiącach utrzyma się powyżej górnej granicy celu inflacyjnego (3,5% r/r). W lutym inflacja konsumencka wyniosła 4,2% r/r wobec zrewidowanych w dół 4,0% w styczniu, pozostając powyżej celu inflacyjnego NBP, który wynosi 2,5% (+/- 1 pkt proc.).

Tab. 3. Największe marcowe wzrosty i spadki



Zdaniem RPP czynnikiem, który spowodował wzrost inflacji był dalszy wzrost cen usług związanych z użytkowaniem mieszkania oraz nośników energii. Do utrzymania podwyższonej inflacji w ujęciu rocznym w dużym stopniu przyczyniła się nadal wysoka roczna dynamika cen żywności i paliw. Kolejnym zagrożeniem jest również mocny kurs złotówki, który obniża atrakcyjność eksportu.

Atrakcyjny wskaźnik P/E, kontynuacja dobrej koniunktury gospodarczej (I kwartał wskazuje na ponowne przyśpieszenie gospodarki) oraz spodziewane dobre wyniki za I kwartał 2008 roku (nawet lepsze od również dobrego I kw. 2007 r.) dają solidne fundamenty do oczekiwania stabilizacji, a w średnim okresie nawet poprawy sytuacji na warszawskim parkiecie.

Naszym zdaniem nadchodzący miesiąc powinien przynieść kontynuację ostatnich wzrostów indeksów i utrzymanie średnioterminowego trendu wzrostowego. Niewiadomą jednak pozostaje ryzyko czy recesja w USA nie odbije się w następnych miesiącach na koniunkturze gospodarczej i giełdowej świata i Polski.

Grzegorz Hryniewicz
giełdowe.pl
Źródło:
Tematy

Komentarze (15)

dodaj komentarz
~Kryzys
Ja uwazam ze kwiecien plecien ; ale juz od maja hossa - do wrzesnia pobijemy nowe rekordy- beda tacy co powiedza ze mnie pojebalo;;;;;
~slaw
co to za szanujacy sie portal na ktorym jeden artykul wisi tydzien..


poraszka..!!!!!!!1
~Kryzys
Dlatego Mam strate 30 procent b0 ja tylko kupuje, i to te spolki ktorym wlascicielem jest ten Ktorego nazywaja diablem;
Spolki te stracily wiecej jak 500 procent, niektore stracily 2000 procent , moja strata 30 procent to jedna sesja , ;
~Kryzys
Jestem przekonany ze ten rok bedzie najlepszy ze wszystkich lat jakie juz byly dla akcji ;
i to bedzie najlepszy i ostatni z najlepszych; pozniej bedzie coraz gozej;
Dlatego ja kupuje tylko , a ty jak to widzisz inaczej to sprzedawaj [ twoja sprawa ]

Za pare miesiecy sprawdzimy kto mial racje ;
~nowy
jezeli piszesz 500% do konca roku -to mysle ze kazdy ma prawo watpic co do normalnosci twojej wypowiedzi
~Kryzys
Ja od konca listopada ubieglego roku
lapie spadajace noze [ tylko kupuje jestem do tylu ok 30 procent ]
Podobnie lapalem spadajace noze pod koniec ubieglego wieku i zarobilem ok 2000 procent, trzymajac akcje 7 do 8 lat;
Obecnie licze juz w tym roku zarobic ok 500 procent [ uwazam ten zarobek za calkowicie realny]
~Jan
Jak zwykle idzie cham tam gdzie aktualnie jest kasa!
A juz wiadomo ze Klerycy i Opus Dei maja duże problemy po fiku-miku z utrzymaniem czystych gaci !
~XXL
W jaki sposób chcesz zarobić 500% będąc stratnym od listopada już 30% ?
Nie wypisuj bzdur.
~mz
Kto lapie spadajacy noz to sie kaleczy. Ja pokaleczylem rece nie raz ale sie czegos nauczylem: zaczalem inwestowac przeciwnie do rekomendacji analitykow i zaczelo mi isc. Kto zainwestowal w krotkie na WIG20 ten szczesliwy.
Dla wszystkich optymistow i analitykow piszacych bzdury, recesja w stanach sie dopiero zaczyna, niestety
Kto lapie spadajacy noz to sie kaleczy. Ja pokaleczylem rece nie raz ale sie czegos nauczylem: zaczalem inwestowac przeciwnie do rekomendacji analitykow i zaczelo mi isc. Kto zainwestowal w krotkie na WIG20 ten szczesliwy.
Dla wszystkich optymistow i analitykow piszacych bzdury, recesja w stanach sie dopiero zaczyna, niestety jak sie rozbuchalo konsumpcje do absurdu to trzeba za to kiedys zaplacic. DJ na 12600 przy perspekywach gospodarki US jest absurdem (2 lata temu DJ byl <11000 gdy gospodarka sie miala calkiem dobrze),
zycze udanych divestments
Michal

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki