Rzecznik firmy nie wymienił nazwy funduszu ani nie określił dokładnie liczby kupionych udziałów, ale wiadomo, że było to mniej niż 5 proc. Według Financial Times chodzi o 1,6 proc. akcji francuskiej firmy, a kupcem jest China's State Administration of Foreign Exchange, instytucja, która zarządza większością rezerw walutowych Chin sięgających ok. 1,65 biliona dolarów.
To kolejny duży zakup państwowych funduszy inwestycyjnych z Azji lub Bliskiego Wschodu. Komisja Europejska wezwała do wypracowania międzynarodowego porozumienia by ograniczyć wpływy polityczne państwowych funduszy inwestycyjnych. Obecnie istnieje około 40 państwowych funduszy inwestycyjnych, które łącznie zarządzają ok. 3 bilionami dolarów. To ponad 6 razy więcej niż PKB Polski.
Prezydent Francji Nicolas Sarkozy powiedział w zeszłym tygodniu, że inwestycje państwowych funduszy inwestycyjnych z Chin i innych państw są mile widziane w Europie dopóki ich państwa pozostają również otwarte na inwestycje zagraniczne.
W zeszłym roku chiński fundusz inwestycyjny China Investment Corp kupił udziały w amerykańskim funduszu Blackstone Group LP i 9,9 proc. udziałów w Morgan Stanley, drugim co do wielkości banku inwestycyjnym w USA. Udziały o wartości 7,5 miliardów Citibanku objął rządowy fundusz inwestycyjny z Abu Dhabi, UBS odsprzedał 9 proc. udziałów rządowi Singapuru. fundusz China Investment Corp, a kontrolowany przez chiński rząd Citic Securities objął udział w Bear Stearns za 1 miliard dolarów.
Filip Topolewski
Na podstawie: bbc.co.uk, bloomberg.com, ft.com
Portal Spraw Zagranicznych



























































