REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Budka o poparciu podwyżek: To był bardzo poważny błąd

2020-08-19 20:55
publikacja
2020-08-19 20:55
Dodaj Bankier.pl w Google

Lider PO Borys Budka zapowiedział, że niedługo przestanie łączyć funkcję szefa partii i szefa klubu, ale by klub mógł wybrać nowe władze, musi zebrać się w pełnym składzie. Zapowiedział zarazem, że wyjazdowe posiedzenie klubu KO odbędzie się 7 i 8 września. Pytany o poparcie podwyżek płac dla polityków Budka przyznał, że "to był bardzo poważny błąd Kolegium Klubu.

Budka o poparciu podwyżek: To był bardzo poważny błąd
Budka o poparciu podwyżek: To był bardzo poważny błąd
/ Platforma Obywatelska

Skrytykował też b. lidera Grzegorza Schetynę za medialną krytykę poparcia podwyżki płac dla polityków. "Pamiętam czasy, gdy za takie słowa wyrzucano z partii" – zaznaczył.

Przewodniczący PO Borys Budka był w środę gościem Polsat News. Zapytano go, czy nadal zamierza łączyć funkcję szefa partii i szefa klubu Koalicji Obywatelskiej.

"Myślę, że z uwagi na COVID taki stan potrwa, ale niedługo, bo zapowiadałem, że będziemy starać się tę formułę rozdzielać. Tylko zrobimy to w momencie, gdy będzie możliwość stacjonarnego, spokojnego spotkania klubu, a od marca nie jest to możliwe" – zapowiedział.

Dopytywany, czy w takim razie do końca pandemii będzie łączył obie funkcje, odpowiedział, że nie wyznaczał sobie czasu, "muszą być warunki do tego, byśmy wspólnie, najlepiej w drodze konsensusu, wybrali osobę, która będzie kierowała klubem". Dziś jednak trudno przewidzieć, czy "stanie się to za miesiąc, czy za rok".

Wakacje na giełdzie

Pytany o poparcie podwyżek płac dla polityków Budka przyznał, że "to był bardzo poważny błąd Kolegium Klubu. "To był również mój błąd jako szefa klubu, naprawiliśmy ten błąd natychmiast, jak było to możliwe" – zaznaczył. "W poniedziałek ten błąd został naprawiony i zamknęliśmy ten temat" – dodał.

Budka był pytany o słowa byłego lidera PO Grzegorza Schetyny, który mówił w kontekście tego głosowania o politycznym "samobójstwie" opozycji.

Zwrócił uwagę, że wyraźnie przyznał się do błędu i doprowadził do jego naprawienia. "Tym różnimy się od byłego przewodniczącego, że ja staram się jednak komunikować w odpowiednich gremiach. Jeżeli są uwagi co do pracy, powinno się to odbywać na forum klubu, bo przypomnę, że klub przed podjęciem decyzji się zebrał i być może z przyczyn związanych z wakacjami akurat Grzegorza Schetyny na klubie nie było" – mówił.

Ocenił, że "jeśli ktoś w momencie kryzysu jest w stanie prowadzić grę tylko na siebie, to nie jest to dobre wskazanie dla innych". "Nie pozwolę na to, żeby ktoś osłabiał Platformę Obywatelską i Koalicję Obywatelską" – podkreślił.

Przekonywał, że "nie można grać na obniżenie notowań swojej formacji tylko dlatego, że ktoś akurat czuje się dotknięty, że zajmuje inne miejsce, niż by chciał". "Pamiętam czasy, jak za takie wypowiedzi wyrzucało się kogoś z partii" – powiedział Budka. "Nigdy za opinie nie będę nikogo z partii wyrzucał, ale oczekuję elementarnej lojalności wobec organizacji" – dodał, dopytywany, czy chciałby wyrzucić Schetynę. "Ja, zamiast biegać po mediach, zająłem się tym, jak naprawić popełniony błąd" – przekonywał.

Pytany, czy naprawił ten błąd pod wpływem tweetu Donalda Tuska, który skrytykował opozycję za poparcie tej ustawy, Borys Budka zaznaczył, że zrobił to "pod wpływem wyborców i opinii publicznej". "Dla mnie najważniejsza jest opinia wyborców i obywateli, którzy wskazali, że to nie jest czas na podwyżki, że ten rząd nie zasługuje na podwyżki" – powiedział.

"Jako honorowy szef Platformy Donald Tusk mógł wysłać SMS-a zamiast tweeta i byłoby to racjonalne" – dodał. Ale, przyznał, "to jest kwestia wyboru tego, jak kto działa". "Były przewodniczący Schetyna wolał iść do mediów, ja uważam, że lepszą formułą jest rozmowa w odpowiednich gremiach" – mówił.

Dopytywany, czy wyobraża sobie, żeby to właśnie Schetyna został wybrany na nowego szefa klubu, Budka zaznaczył, że "jeżeli taka byłaby wola klubu, dawno by się tak stało".

Budka został też zapytany o krytyczne wypowiedzi senatora Bogdana Zdrojewskiego (KO) na łamach "Super Expressu". "Senator Zdrojewski miał możliwość ubiegania się o stanowisko przewodniczącego partii, jak to się skończyło, wiemy" – powiedział.

"Mam wielki szacunek dla każdego senatora i każdego posła, tylko jednak forum wymiany opinii to powinien być klub senacki. Byłem na spotkaniu z senatorami, usłyszałem wiele gorzkich słów, ale senator Zdrojewski głosu nie zabierał" – dodał Budka.

Szef PO poinformował, że 7 i 8 września odbędzie się wyjazdowe posiedzenie klubu Koalicji Obywatelskiej.

"Zaplanowałem zamknięty dwudniowy klub Koalicji Obywatelskiej i tam będzie czas właśnie na to, żeby podzielić się uwagami" – powiedział Budka. "Będziemy dążyć do takich zmian organizacyjnych, żeby błędy się już nie zdarzały. Będziemy wzmacniać kolegium, będziemy rozdzielać pewne funkcje, będziemy chcieli, żeby senatorowie byli bardziej reprezentowani w tym kolegium" – mówił.

Dopytywany, czy na tym posiedzeniu zrezygnuje z funkcji szefa klubu, odpowiedział tylko, że zrobi wszystko, "aby zmiany w klubie przyczyniły się do lepszego funkcjonowania". (PAP)

pś/ joz/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (16)

dodaj komentarz
meryt
antek10 "taa wina Tuska. Śmieszny jestes."

"Nasz rozmówca dodaje, że niskie pensje polityków i członków rządu to m.in. wina Donalda Tuska, który zamroził na lata wynagrodzenia w budżetówce" wprost
https://www.bankier.pl/wiadomosc/Senat-przeciw-podwyzkom-dla-politykow-7945580.html
antek10
Złapali złodzieja za rękę i ten bezwstydnie sie tłumaczy. Panie Budka Kaczyński ograł was jak dziecko. W tej chwili cały PIS i PO to jedno i to samo. Opozycja to Chołownia. Reszta to aparatczyki od dojenia kasy.
1a2b
Budka! ty i twoja szajka P0 jesteście nam niepotrzebni. Spieprzaj darmozjadzie!
obiektywny_komentator
Nie wiem skąd to społeczne oburzenie. Chcieli indeksować sobie pensję o inflację :)
antek10
Reszta społeczeństwa też chce 100% podwyżki - zwłaszcza w kryzysie ktory sami politycy wywołali durnymi zakazami.
itso_magically
to była popierdułka w porównaniu do tego co się w Polsce wyprawia na co dzień a nie poważny błąd
marszalek2020
Najbardziej żenujące jest to, że te podwyżki zostały zablokowane przez Niemca, który zarabia 140 000 zł miesięcznie.

Dla dobra Niemiec, czy Polski? Odpowiedzcie sobie sami.
marszalek2020
Ktoś słyszał, żeby Niemcy albo unijni urzędnicy obniżyli sobie pensje bo PKB spadło?

Głupcy? Nie sądzę :)))
kapitanzbik odpowiada marszalek2020
No jakoś nie wpadli na pomysł żeby przegłosować sobie 50% podwyżki :-) Brawo nasi politycy. Śmiech w tym szaleństwie jest, chyba o to im chodzi...

Powiązane: Polityka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki