REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Boni szykuje reformę OFE

2010-06-24 05:00
publikacja
2010-06-24 05:00
"Puls Biznesu" pisze o konkurencyjnych projektach reformy Otwartych Funduszy Emerytalnych, które przygotowują minister pracy Jolanta Fedak i szef doradców premiera Michał Boni.

Szefowa resortu pracy forsuje projekt, który zakłada między innymi obniżenie składki trafiającej do OFE, zniesienie obowiązku przynależenia do funduszu i możliwość wycofania się. Szef doradców premier szykuje zupełnie inny. Jego zdaniem nie należy zmniejszać kapitału funduszy, ale sprawić, by był on efektywniej zarządzany - czytamy w "Pulsie Biznesu".

Według Michała Boniego, konieczne jest wprowadzenie subfunduszy o różnym profilu ryzyka i umożliwienie członkom funduszy podejmowania decyzji, jak będą inwestowane składki - czy wolą mniejsze czy większe ryzyko. Równolegle funkcjonowałby mechanizm domyślnego przenoszenia między funduszami w zależności od wieku.

Michał Boni zapowiada, że przygotowywany przez siebie projekt chce przedstawić do końca wakacji. Liczy, że ustawa zostanie przyjęta jeszcze w tym roku.

Więcej na ten temat - w "Pulsie Biznesu".

Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/"Puls Biznesu"/kry/to/
Źródło:IAR
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Prezes polskiej AstraZeneki ostrzega. „Nie da się zbudować sprawnego systemu ochrony zdrowia z takimi nakładami”
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (3)

dodaj komentarz
~lynx
Ten były współpracownik PRLowskiej Służby Bezpieczeństwa (SB) a obecnie konstytucyjny minister w rządzie swojego kolegi z Kongresu Liberalno Demokratycznego (KLD) pana Donalda Tuska udającego premiera państwa polskiego w pocie czoła wymyśla jak ograbić 14 milionów niewolników pracujących zmuszonych do oddawania co miesiąc 1/5 (od Ten były współpracownik PRLowskiej Służby Bezpieczeństwa (SB) a obecnie konstytucyjny minister w rządzie swojego kolegi z Kongresu Liberalno Demokratycznego (KLD) pana Donalda Tuska udającego premiera państwa polskiego w pocie czoła wymyśla jak ograbić 14 milionów niewolników pracujących zmuszonych do oddawania co miesiąc 1/5 (od roku 1999 - słynna reforma OFE charyzmatycznego premiera Buzka) swoich dochodów w zamian za obietnice mitycznej emerytury.

Najzabawniejsze jest że co kolejna "reforma" "reformy OFE" z roku 1999 to okazuje się że ofiara systemu dostaje coraz mniejsze świadczenie. Przypomnijmy że emeryci z ZUS dostają emeryturę w wysokości ok. 67% tzw. kwoty zastąpienia (najogólniej mówiąc swojej uśrednionej pensji z pewnego okresu składkowego - nie jest ważne że dostaja ją z ZUS na które pracujący obecnie płacą składki myśląc że płacą ją na swoją emeryturę). Kilka lat temu było to jeszcze nieco ponad 70%. Po wprowadzeniu reformy OFE okazało się że kwota ta spadnie do ok. 60-65% z tym że jako lep dla gawiedzi zrobiono "dziedziczenie" środków z OFE i możliwość ich wypłaty na emeryturze - jakie dziedziczenie jest dziś i wypłata tych środków i czy ma to cokolwiek wspólnego z deklaracjami tow. prof Góry i Buzka w tej materii to wie każdy kto ma nieco oleju w głowie :)
Dziś wiemy już że kwota emerytury z ZUS i OFE w oficjalnych wypowiedziach "ekspertów" nie przekroczy 50%. Jednak ci którzy znają temat od podszewki nie mówiąc o tych którzy to liczą wiedzą że będzie to ledwo 30-35% i to jak dobrze pójdzie.
Oczywiście zależy to od tego czy wcześniej ZUS nie zbankrutuje bo jak zbankrutuje a wszystko na to wskazuje to jedyne pieniądze jakie będą do dyspozycji przyszłego emeryta te "odkładane" w OFE i to pod warunkiem że to czasu wypłaty OFE ich nie przepuszczą na nie trafione inwestycje - patrz inwestycje w akcje sprzed 2 lat czy obecne zakupy obligacji skarbu państwa, które wkrótce będą miały ranking podobny do obligacji rządu greckiego czyli "śmieciowy".
Liczyć na emeryturę z ZUS+OFE może tylko wyjątkowy optymista albo przeciętny leming-idiota. Jedyna emerytura, która będzie to ta jaką wypracujemy sobie sami lub dadzą nam nasze dzieci (jeśli je posiadamy a one zechcą nas utrzymywać).
To co można radzić towarzyszowi Boniemu o pseudonim operacyjny "ZNAK" to jak najszybsze zniesienie przymusu ubezpieczeń społecznych i oddanie ludziom 25% ich własnej pensji by sami oszczędzali na swoją emeryturę a na rzecz obecnych emerytów ustalić podatek emerytalny częściowo wsparty kwotami z prywatyzacji tak jak proponował to jeszcze w 1992 poseł a obecnie jeden z kandydatów na prezydenta w 1-szej turze.

Jakimś wyjściem z sytuacji które kiełkuje w socjalistycznej głowie towarzysza Boni jest podniesienie podatków zwanych składkami emerytalnymi (pomoże ale na bardzo krótko) oraz zmuszenie coraz młodszych dzieci by jak najszybciej kończyły szkołę i szły do roboty (słynna reforma z zeszłego roku 6-latków minister Hal miała na celu dostarczyć świeżego "mięsa" dla ZUS i US o czym nie omieszkał poinformować drogi towarzysz Boni).

Jakąś alternatywą jest ustanowienie przez kolegę z rządu TW "ZNAK" ministra zwanego jako "Tajfun Vincent" "wstecznej hipoteki", która pozwoli na przeżycie emerytom bez konieczności korzystania z dobrodziejstwa ZUS i OFE w zamian za oddanie bankowi swego mieszkania po śmierci. Pozwoli to wypiąć się rządowi na przyszłe zobowiązania względem przymierających głodem emerytów. Problem stanowić będą tylko te sieroty losu które nie dysponują tytułem własności do lokalu w którym mieszkają.
~dk
Według Michała Boniego, konieczne jest wprowadzenie subfunduszy o różnym profilu ryzyka " czy długo tego frajera społeczeństwo będzie tolerować ? czy to jest reforma czy pierd.........nie jak za dawnych lat
~ojoj
zamiast płacić stały procent za zarządzanie , płacić za osiągane wyniki ,nie potrafią zarabiac nic nie płacić , poza tym przyjrzeć się dokładnie kiedy i dlaczego fundusze kupują i sprzedają ,kto i kiedy sprzedaje i kupuje od nich akcyjki , lektura może być bardzo ciekawa !!!

Powiązane: Inwestowanie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki