REKLAMA

Bielecki: w 2013 r. PKB może rosnąć w tempie 2-3 proc.

2012-09-18 15:28
publikacja
2012-09-18 15:28
Dodaj Bankier.pl w Google

W przyszłym roku polska gospodarka może rozwijać się w tempie nawet 3 proc., jeżeli gospodarka Niemiec będzie rosnąć w tempie 1 proc. - powiedział we wtorek dziennikarzom przewodniczący Rady Gospodarczej przy premierze Jan Krzysztof Bielecki.

Bielecki: w 2013 r. PKB może rosnąć w tempie 2-3 proc.
Źródło: SXC

Bielecki wziął udział w seminarium poświęconym kryzysowi w strefie euro, zorganizowanym przez Polski Instytut Spraw Międzynarodowych.

Zdaniem przewodniczącego Rady Gospodarczej strefa euro ma szansę uniknąć recesji w przyszłym roku. "Być może istotnej części krajów grozi stagnacja, natomiast jeżeli niemiecka gospodarka będzie rozwijała się w tempie zbliżonym do 1 proc., to nie wyobrażam sobie, żeby polska gospodarka szła niżej niż ponad dobre 2 proc." - powiedział Bielecki. Nie wykluczył, że będzie to nawet 3 proc.

Podkreślił, że polska gospodarka zawsze rozwijała się w tempie o ok. 2 pkt proc. wyższym niż gospodarka niemiecka. Jego zdaniem wzrost polskiego PKB niższy niż 1-2 pkt proc. powyżej wskaźnika Niemiec byłby pesymistycznym scenariuszem. "To musiałoby wynikać z jakiegoś gwałtownego załamania się konsumpcji wewnętrznej w Polsce" - ocenił były premier.

Wakacje na giełdzie

"Ważne też są oczekiwania konsumenckie. One w Polsce przez lata kryzysu były na zupełnie dobrym poziomie, co też pomaga. Do tego rząd myśli o wzmocnieniu publicznych inwestycji, celem dodania drugiego - oprócz konsumpcji - komponentu wzrostu" - dodał.

Bielecki zwrócił uwagę, że Polska podąża ścieżką wzrostu gospodarczego, w szybszym lub wolniejszym tempie, od 1991 r. "To powoduje, że chociażby jak obecnie - mimo iż wzrost ten nie jest satysfakcjonujący - nie dostarcza nam to tylu problemów, jak gospodarka, która jest w recesji, kiedy te wszystkie problemy są o wiele bardziej dramatyczne" - powiedział.

Pytany o problem nieobecności Polski w strefie euro powiedział, że trzeba patrzeć z realistycznej strony. "Dzisiaj jest określona sytuacja - nie jesteśmy członkiem strefy euro, jutro też nie możemy zostać członkiem strefy euro. Nie pozostaje nic innego, jak skupić się na tym, by być krajem o jak największym poziomie bezpieczeństwa socjalnego i gospodarczego (...). To, co robimy w średniookresowym programie finansowym, to dążymy do tego, żeby wszystkie niezbędne kryteria spełniać, by być silnym i bezpiecznym partnerem w Europie" - zaznaczył.

Jego zdaniem decyzja o wejściu Polski do strefy euro nie jest zawieszona. Zwrócił uwagę, że eurozona jest w gruntownej przebudowie, ale także Polska musi przebudować swoją gospodarkę i spełniać kryteria, których dzisiaj nie spełnia.

Bielecki pytany był także, czy po "gospodarczych expose" Leszka Millera i Jarosława Kaczyńskiego - expos, premiera Donalda Tuska będzie inne. "Wydaje się, że Polska potrafi balansować pomiędzy dyscypliną fiskalną a utrzymywaniem cały czas dodatniego, pozytywnego wzrostu gospodarczego. Myślę, że premier powie, że ta nasza specjalność będzie utrzymana i nakreśli scenariusz realizacji tego planu" - odpowiedział.

Zgodnie z przyjętym wstępnie przez rząd na początku września projektem budżetu państwa na 2013 r. w przyszłym roku wzrost gospodarczy ma wynieść 2,2 proc. (PAP)

mmu/ mki/ gma/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (6)

dodaj komentarz
~RE MIKRUS
lustracji juz nie bedzie?
nie zyj marzeniami
~NT
Bielecki to wyjątkowo sprytny hochsztapler i oszust- dlatego podał bezpieczny i duży rozrzut PKB od 2-3%- całkiem możliwy do osiągnięcia w 2013r.
Uzasadnię tą opinię niżej.
Kilka mcy temu oglądałem program TVN-24 w którym kilku świetnie zarabiających dziennikarzy snuło niewesołe prognozy na temat swojej przyszłej emerytury.
Bielecki to wyjątkowo sprytny hochsztapler i oszust- dlatego podał bezpieczny i duży rozrzut PKB od 2-3%- całkiem możliwy do osiągnięcia w 2013r.
Uzasadnię tą opinię niżej.
Kilka mcy temu oglądałem program TVN-24 w którym kilku świetnie zarabiających dziennikarzy snuło niewesołe prognozy na temat swojej przyszłej emerytury.
A. Morozowski powiedział,że przeliczył swoją i wynosi ona około 1000zl, inni podawali jeszcze mniejsze.
Wszystkich przebił obecny w studio były premier Bielecki.
Bielecki powiedział,że równiez przeliczył swoją przyszłą emeryturę i ma ona wynieść 560zł.
Miał przy tym taką smutną boleściwą minę jaką ma Chrystus na ludowych rzeżbach.
Zapamiętałem tą cyfrę ponieważ to było gigantyczne zakłamanie i obłuda u nikogo innego nie spotykane.
Podobno Bielecki pracował 10 lat w Anglii gdzie bardzo dobrze zarabiał w banku[ pewnie z tego czasu pracy będzie miał jakąś emeryturę]
Niezależnie od emerytury z Anglii , przez 26 lat pracy w Polsce Bielecki zarabiał wyjątkowo dobrze jako : premier , minister , członek licznych rad nadzorczych , prezes PKOSA [przez 7lat powyżej 1 miliona rocznie]
Same składkowe lata w Polsce dałyby mu emeryturę lekko powyżej 10 000zł /mc a drań
łazi po telewizjach i opowiada o bajki o swojej przyszłej emeryturze 560zł!!!
Bielecki to najbardziej niewiarygodny z polityków PO- to wyjątkowo zakłamana kanalia!!.
Nie żdziwiłbym się gdyby Bielecki podłączył się do zapowiadanego przez PIS [na 29 września] marszu protestu przeciwko niskim emeryturom,67 lat pracy itp...
Bielecki szedłby z plakatem: Ja mam 560zł emerytury! Precz! Precz!
Oczywiście PIS przepędziłby drania, który ma czelnośc umieszczać się w jednym szeregu
z ludzmi posiadającymi głodowe emerytury do 1000zł.
U normalnych ludzi w tym kraju, którzy zdobyli majątek uczciwie , przez ciężką pracę, inteligentny pomysł na biznes - niema tendencji do ukrywania swego statusu ludzi zamożnych, a przeciwnie ludzie ci maja powody do okazowania dumy ze swoich osiągnnięć.
Ja też nie narzekam, tylko w przeciwieństwie do wielu wsciekłych liberałów jestem
zwolenników solidaryzmu społecznego- wcale nie dla meneli,narkomanów i ludzi chronicznie leniwych....
~pamiętam
jakiś zdun, kolejny czyściciel kominów? no bo przeciez nie bankowiec, :). tak sobie myślę, że on już sobie dobrobyt "wywalczył", jeśli dobrze pamiętam 8 mln rocznie chłopak kasował za ten swój heroizm za złej komuny! i czemu tu się dziwic, że ludzie mowią liberały-aferały? drugi taki, niejaki lewandowski, umiejętnie likwidowal jakiś zdun, kolejny czyściciel kominów? no bo przeciez nie bankowiec, :). tak sobie myślę, że on już sobie dobrobyt "wywalczył", jeśli dobrze pamiętam 8 mln rocznie chłopak kasował za ten swój heroizm za złej komuny! i czemu tu się dziwic, że ludzie mowią liberały-aferały? drugi taki, niejaki lewandowski, umiejętnie likwidowal pegieery i prywatyzował nas wszystkich z rozmachem, a teraz kasuje swoje w brukseli i ma się dobrze. oczywiście jest jeszcze kwestia wstydu, godności, honoru, ale solidaruchy nie znają takich obcych słów...
~lolo
Raczej UBeckie wtyki POfarbowane na solidaruchow coby sie ustawic kosztem Narodu po nowym rozdaniu zdrajcow w magdalence.
~mikrus odpowiada ~lolo
A magdalenkę przypieczętowala nocna zmiana POd kierownictwem Waldusia od Pawlaków, Bolka Wałęsy i Ryżego Oszusta.Jest to trójca trzęsidupców przed lustracją.
~leszek
Bieleckiego otaczają polski rząd i to wszystko na koszt biednego przeciętnego Polaka.
Zgroza !!!

Powiązane: Strefa euro

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki