REKLAMA

Bezrobocie w lutym wyniosło 13 proc.

2010-03-04 14:43
publikacja
2010-03-04 14:43
04.03. Warszawa (PAP) - Stopa bezrobocia w lutym wyniosła 13 proc. i w porównaniu do stycznia wzrosła o 0,3 punktu proc. - szacuje ministerstwo pracy. Bezrobotnych było 2 mln 102,6 tys., a pracodawcy zgłosili 80,5 tys. nowych ofert pracy.

Na koniec lutego liczba bezrobotnych wyniosła 2 mln 102,6 tys. osób i w porównaniu do końca stycznia wzrosła o 50,1 tys. osób (2,4 proc.) W analogicznym okresie 2009 r. liczba bezrobotnych wzrosła o 84,4 tys. osób (5,2 proc.) - informuje MPiPS w czwartkowym komunikacie.

Bezrobocie w lutym wzrosło we wszystkich województwach, najbardziej w: dolnośląskim - o 3,9 proc. (o 6,1 tys. osób), śląskim - o 3,9 proc. (o 7 tys. osób) i wielkopolskim - o 3,5 proc. (o 5,1 tys. osób).

Resort pracy podkreślił, że w lutym zazwyczaj rejestrują się jako bezrobotne osoby, którym skończyły się umowy na czas określony, a także osoby wykreślone z ewidencji bezrobotnych z powodu niepotwierdzenia gotowości do podjęcia pracy.

Według danych resortu, liczba wolnych miejsc pracy i wolnych miejsc aktywizacji zawodowej zgłoszonych w lutym do urzędów pracy przez pracodawców wyniosła 80,5 tys. (w lutym 2009 r. - 64,9 tys.) i w porównaniu do stycznia br. była większa o 20 tys., tj. o 33,2 proc.

Najwięcej wolnych miejsc pracy i miejsc aktywizacji zawodowej, w porównaniu do stycznia, przybyło w województwie lubelskim - o 2,3 tys. Spadek odnotowano jedynie w województwie śląskim - o 0,2 tys.(PAP)

awk/ je/ jbr/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (16)

dodaj komentarz
~Kufel
Ci sami którzy do niedawna, to znaczy przed wyborami, propagowali niskie podatki, zgodnie z teorią że "niższe podatki to większe wpływy do budżetu" teraz próbują nowych statystycznych sztuczek, wnet policzą nam bezrobotnych wśród 100 latków i niemowląt, wszystko żeby, stworzyć wrażenie że jest dobrze. Zero zaufania do tej Ci sami którzy do niedawna, to znaczy przed wyborami, propagowali niskie podatki, zgodnie z teorią że "niższe podatki to większe wpływy do budżetu" teraz próbują nowych statystycznych sztuczek, wnet policzą nam bezrobotnych wśród 100 latków i niemowląt, wszystko żeby, stworzyć wrażenie że jest dobrze. Zero zaufania do tej ekipy, jakoś nieszczerzy są.
~xenon
Sztandarowe hasło Po czyli hehe "podatek liniowy" okazało się być brednią stulecia, omamianiem naiwnego wyborcy i co tu dużo mówić przedwyborczą fałszywką, jesteśmy chyba jedynym krajem na świecie w którym tzw. "liberałowie" zamiast obniżać podatki...podwyższają je :-)) !!!! wniosek: PO i Tusk to ni żadni liberałowie Sztandarowe hasło Po czyli hehe "podatek liniowy" okazało się być brednią stulecia, omamianiem naiwnego wyborcy i co tu dużo mówić przedwyborczą fałszywką, jesteśmy chyba jedynym krajem na świecie w którym tzw. "liberałowie" zamiast obniżać podatki...podwyższają je :-)) !!!! wniosek: PO i Tusk to ni żadni liberałowie co najwyżej farbowani pseudoliberałowie co zielonego pojęcia nie mają o ekonomii....
~niewolnik odpowiada ~xenon
oni wszyscy nas okradają !!!
~hjdghjg
a ile ludzi jest bez pracy?
~cez
Pytanie powinno brzmiec a ile ludzi jest RZECZYWISCIE bez pracy ? Bo w lewiznach, pracy w szarej strefie, od dawna jestesmy mistrzami.
~Bax odpowiada ~cez
Może by tak jeszcze podnieść pozapłacowe koszty zatrudnienia pracownika ?
W prywatnych firmach liczy się każdą złotówkę a Tusk jeździ na mecze trzema limuzynami.
Drzewiecki dobrze podsumował tą republikę bananową.

~Kosikm
A poparcie dla partii rzadzacej prawie 60proc.
Tym bardziej ze glowni wyborcy po to ludzie mlodzi, a w tej kategorii bezrobocie siega 30proc.
Siedzi sobie taki leming na kanapie po tym jak go wylali z pracy oglada wlasciwe media i mysli sobie-to wszystko wina tego kaczora, on wszystko vetuje, przez niego nie jestesmy rajem
~stan
Panowie dyletanci ekonimicznie przestancie pielesic jak potluczeni. Patrzcie na Bael a nie na to ile osob sie rejestruje w urzedach aby wyludzic zasilek. Jestescie jak dziecko we mgle.
~Janusz
Nie wystarczy nauczyć się nowego słowa. Warto jeszcze wiedzieć, co ono oznacza.
Rzeczywiście w BAEL liczymy tylko ludzi aktywnie poszukujących pracy, ale w stosunku do ogółu ludności w wieku 15-74 lat. Jeśli więc liczbę w mianowniku sztucznie powiększymy, to wynik, czyli bezrobocie wygląda dużo lepiej. Jakie to proste.
Tym
Nie wystarczy nauczyć się nowego słowa. Warto jeszcze wiedzieć, co ono oznacza.
Rzeczywiście w BAEL liczymy tylko ludzi aktywnie poszukujących pracy, ale w stosunku do ogółu ludności w wieku 15-74 lat. Jeśli więc liczbę w mianowniku sztucznie powiększymy, to wynik, czyli bezrobocie wygląda dużo lepiej. Jakie to proste.
Tym prostsze, że dyletanci łykną wszystko, a tych nawet nie trzeba siac. Pełno ich wszędzie.
~Sfinks
Zgadzam się z przedmówcą. Szwajcaria pokazała w 2009 roku, że silna waluta wcale nie jest korzystna dla gospodarki. Nie rozumiem euforii naszych "specjalistów ekonomii" mówiących, że silna waluta oznacza mocną gospodarkę. Od roku dzięki słabszej złotówce poprawił się bilans handlu zagranicznego. Umocnienie naszej waluty Zgadzam się z przedmówcą. Szwajcaria pokazała w 2009 roku, że silna waluta wcale nie jest korzystna dla gospodarki. Nie rozumiem euforii naszych "specjalistów ekonomii" mówiących, że silna waluta oznacza mocną gospodarkę. Od roku dzięki słabszej złotówce poprawił się bilans handlu zagranicznego. Umocnienie naszej waluty może oznaczać mniejszą konkurencyjność na rynkach zagranicznych towarów wyprodukowanych w kraju. Wtedy zamiast 3% PKB będzie np. 1,9. Kupno tańszego sprzętu komputerowego, czy nawet niektórych surowców nie zrekompensuje nam strat związanych z aprecjacją złotówki. Więc po jaką cholerę tyle "uczonych w pismie i innych faryzeuszy" cieszy się z umacniającej się złotówki??

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki