REKLAMA

Bezrobocie na koniec roku wyniesie 12,5 proc.

2012-07-05 16:23
publikacja
2012-07-05 16:23
Dodaj Bankier.pl w Google

Przy założeniu, że jesienią dojdzie do interwencji na rynku pracy, bezrobocie na koniec 2012 roku może wynieść 12,5-12,8 proc. - ocenił Jacek Męcina, wiceminister pracy i polityki społecznej.

"Przy założeniu, że dojdzie do interwencji na rynku pracy, poziom bezrobocia na koniec roku mógłby wynieść 12,5 - 12,8 proc. i będzie to dobry wynik" - powiedział minister w rozmowie z PAP.

Minister pracy i polityki społecznej złożył w poniedziałek wniosek o uwolnienie 0,5 mld zł dodatkowych środków na wsparcie walki z bezrobociem. Wiceminister finansów Hanna Majszczyk poinformowała, że resort finansów w najbliższych tygodniach, po analizie sytuacji, przekaże MPiPS środki z Funduszu Pracy.

Wiceminister Męcina spodziewa się, że analizy w resorcie finansów potrwają 2-3 tygodnie. Wcześniej minister pracy Władysław Kosiniak-Kamysz wyraził nadzieję, że do interwencji na rynku pracy będzie mogło dojść we wrześniu.

Wakacje na giełdzie

Z szacunków resortu pracy wynika, że bezrobocie w czerwcu wyniosło 12,4 proc. wobec 12,6 proc. w maju.

"Spadek sezonowy w czerwcu jest niższy od spodziewanego. Bezrobocie w ujęciu rocznym jest wyższe o ok. 0,5 pkt. proc." - powiedział PAP Męcina.

Dodał, że skuteczna interwencja mogłaby złagodzić skutki pogorszenia się sytuacji na rynku pracy.

"Utrzymanie bezrobocia na niższym poziomie pozwoli też utrzymać konsumpcję, która wzmacnia wzrost gospodarczy" - powiedział Jacek Męcina.

W ustawie budżetowej przyjęto stopę bezrobocia na koniec 2012 r. na poziomie 12,3 proc. (PAP)

mak/ ana/

Źródło:PAP Biznes
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Nie żyje jeden z najbogatszych Niemców. Klaus-Michael Kühne miał 89 lat
Tematy
Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią – sierpień 2026 r.
Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią – sierpień 2026 r.

Komentarze (1)

dodaj komentarz
~lobotomek
Przepraszam, a za czyje pieniadze ta interwencja?
Czy może jest tak, że pieniądze odbiera się dobrze prosperującym a daje tym słabo sobie radzącym? To raczej jest czynnik obciążający niż stymulujący gospodarkę. Każdy jest chetny na darmochę.

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki