2008-03-16 13:02 Źródło: Informacyjna Agencja Radiowa
Benedykt XVI zaapelował do mieszkańców Iraku, by wzięli losy kraju w swoje ręce
Tuż przed piątą rocznicą inwazji na Irak Benedykt XVI zaapelował do jego mieszkańców, by wzięli losy kraju w swoje ręce i przystąpili do jego odbudowy. Zwracając się w południe do uczestników mszy Niedzieli Palmowej papież przypomniał, że w lipcu weźmie udział w 23. światowym dniu młodzieży, który odbędzie w Sydney w Australii.
Na zakończenie mszy, przed modlitwą "Anioł Pański", Benedykt XVI wspomniał tragicznie zmarłego kilka dni temu chaldejskiego arcybiskupa Mosulu w Iraku, Paulosa Faradża Rahho.
Podkreślając, że mimo pogróżek iracki hierarcha nie chciał opuścić swych wiernych, papież "energicznym i zbolałym głosem", jak sam podkreślił, zaapelował o zaprzestanie przemocy. Do narodu irackiego, od pięciu lat znoszącego następstwa wojny, Benedykt XVI skierował wezwanie, by "podniósł głowę i był sobą, a w pierwszym rzędzie przystąpił do odbudowy swego życia narodowego.
"Niechaj pojednanie, przebaczenie, sprawiedliwość i poszanowanie cywilizowanej koegzystencji między plemionami, narodowościami i grupami religijnymi będą solidarną drogą do pokoju w imię Boga" - powiedział papież.
Na zakończenie mszy, przed modlitwą "Anioł Pański", Benedykt XVI wspomniał tragicznie zmarłego kilka dni temu chaldejskiego arcybiskupa Mosulu w Iraku, Paulosa Faradża Rahho.
Podkreślając, że mimo pogróżek iracki hierarcha nie chciał opuścić swych wiernych, papież "energicznym i zbolałym głosem", jak sam podkreślił, zaapelował o zaprzestanie przemocy. Do narodu irackiego, od pięciu lat znoszącego następstwa wojny, Benedykt XVI skierował wezwanie, by "podniósł głowę i był sobą, a w pierwszym rzędzie przystąpił do odbudowy swego życia narodowego.
"Niechaj pojednanie, przebaczenie, sprawiedliwość i poszanowanie cywilizowanej koegzystencji między plemionami, narodowościami i grupami religijnymi będą solidarną drogą do pokoju w imię Boga" - powiedział papież.


Dodaj komentarz