- Dane dotyczące wzrostu sprzedaży detalicznej przedstawione w środę przez GUS przemawiają za podwyżką stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej - uważają analitycy.
Główny Urząd Statystyczny (GUS) podał w środę, że sprzedaż detaliczna w lutym 2008 roku wzrosła o 23,8 proc. w porównaniu z analogicznym okresem 2007 roku, po wzroście o 20,9 proc. rok do roku w styczniu 2008 roku. Miesiąc do miesiąca wzrosła w lutym 2008 roku o 0,3 proc.
Główny ekonomista X-Trade Brokers Przemysław Kwiecień podkreślił, że wysoka dynamika sprzedaży w połączeniu z silnym wzrostem produkcji potwierdzają, iż polska gospodarka znajduje się na ścieżce szybkiego wzrostu gospodarczego. Wzrost ten - jego zdaniem - w pierwszym kwartale tego roku najprawdopodobniej przekroczył 6 proc.
Kwiecień dodał, że dane oznaczają również, że RPP nie powinna zaskoczyć w środę rynku, który oczekuje podwyżki stóp procentowych.
Agnieszka Dacewicz z Pekao SA uważa, że lutowe dane dotyczące sprzedaży detalicznej wskazują, że mamy do czynienia z silnym popytem wewnętrznym oraz narastającą presją inflacyjną.
"W naszej ocenie, dane te w połączeniu z pozostałymi danymi płynącymi z gospodarki realnej (wynagrodzenia, produkcja przemysłowa) przemawiają za podwyżką stóp procentowych na dzisiejszym posiedzeniu RPP, co jest naszym bazowym scenariuszem" - dodała.
Monika Kurek z Banku BPH uważa, że dynamika sprzedaży detalicznej w lutym okazała się po raz kolejny znacznie wyższa od oczekiwań.
Jej zdaniem, na sprzedaż detaliczną w lutym wpływ miały trwające sezonowe wyprzedaże; jak pokazują dane, miały one duże znaczenie. Rosnąca w szybkim tempie sprzedaż to wynik utrzymującej się dobrej kondycji finansowej gospodarstw domowych, przede wszystkim dzięki rosnącym płacom - podkreśliła Kurek.
Jej zdaniem, środowe dane są kolejnym argumentem dla RPP, przemawiającym za podwyżką stóp procentowych. "Oczekujemy, że Rada dokona podwyżki o 25 punktów bazowych. Kolejnej podwyżki spodziewamy się już w kwietniu, również o 25 punktów bazowych" - dodała.
"Na bazie danych dotyczących sprzedaży detalicznej za styczeń i luty szacujemy, że dynamika konsumpcji w I kwartale wyniesie 5 proc. rok do roku" - oceniła.
Ernest Pytlarczyk z BRE Bank uważa, że dane dotyczące sprzedaży detalicznej okazały się "nieco lepsze" niż oczekiwali analitycy.
Jego zdaniem, na tak wysoką dynamikę sprzedaży detalicznej złożyły się przede wszystkim bardzo wysokie wzrosty sprzedaży mebli, AGD i RTV, odzieży i obuwia. "Fakt, że wzrosty sprzedaży wystąpiły w kategoriach obejmujących dobra trwałe, może świadczyć o wysokim optymizmie konsumentów i dobrej ocenie perspektyw wzrostu gospodarczego, a pośrednio dobrym klimacie inwestycyjnym" - dodał.
Podkreślił, że po serii danych miesięcznych, obejmujących styczeń i luty 2008 roku, gospodarka w pierwszym kwartale tego roku rozwijała się w tempie zbliżonym do 6 proc. (podobnie jak w IV kwartale 2007 roku).(PAP)
kaw/ map/ gor/ pad/
Źródło:PAP




























































