REKLAMA
ZAPRASZAMY

Akcja na wschodzie Ukrainy. Wojsko zabija separatystów

2014-04-17 07:50
publikacja
2014-04-17 07:50
Dodaj Bankier.pl w Google

Odział specjalny ALFA ukraińskiej służby bezpieczeństwa (SBU) powstrzymał szturm na jednostkę wojsk wewnętrznych w Mariupolu w okręgu donieckim na wschodzie Ukrainy. Zatrzymano kilku uczestników szturmu - podaje ukraińska telewizja Espreso. Według niej, ukraińska milicja i służba bezpieczeństwa prowadzą w mieście akcję specjalną.

Szef ukraińskiego MSW poinformował , że w Mariupolu zginęło 3 prorosyjskich separatystów. Według szefa MSW, 13 osób jest rannych a 63 osoby zostały zatrzymane.

Wieczorem jednostkę wojsk wewnętrznych w Mariupolu zaatakowało kilkuset prorosyjskich separatystów. Były wśród nich osoby ubrane w mundury i kamizelki kuloodporne. Telewizja Espreso twierdzi, że dowodził nimi oficer wywiadu rosyjskiej armii. Napastnicy domagali się od wojskowych wydania broni i poddania się. Gdy usłyszeli odmowę, zaczęli szturmować jednostkę. Obrzucili ją koktajlami Mołotowa i ładunkami wybuchowymi. Słychać było też strzały z broni palnej. Ukraińscy żołnierze odpowiedzieli ogniem. Jak podały lokalne media, kilkunastu separatystów szturmujących jednostkę zostało rannych, a jeden nie żyje. Portal Ukraińska Pravda poinformował z kolei, powołując się na miejscowe władze, że były aż cztery ofiary śmiertelne.

Reklama

Wokół jednostki wojsk wewnętrznych w Mariupolu znajdują się budynki mieszkalne. W wyniku wymiany ognia zniszczone zostały dwa mieszkania. Spłonął też jeden z budynków znajdujący się na terenie jednostki.

Scammingout

W rejon miasta Kercz na Krymie ściągają duże oddziały rosyjskich wojsk - donosi na swoim portalu ukraińska telewizja Hromadske, powołując się na miejscowe źródła. Prom, którym przypłynęli rosyjscy żołnierze, jest też pełen sprzętu wojskowego.

Mieszkańcy wioski rozbroili oddział ukraińskiej armii

Duża grupa cywilów - wśród nich wiele kobiet - zablokowała 16 transporterów Dniepropietrowskiej Brygady Powietrzno-Desantowej, którą skierowano tam w ramach akcji antyterrorystycznej. Mieli likwidować oddziały prorosyjskich separatystów. Żołnierze nie chcieli użyć siły wobec ludności cywilnej. Mówili, że to nieporozumienie. Ich zdaniem ktoś rozpuścił plotkę, że wojsko wystąpi przeciw mieszkańcom. Zapewniali, że nikt nie wydawał im takich rozkazów.

Ludzie, blokujący oddział, przekonywali, że po prostu nie chcą wojska na swym terenie. Boją się rozlewu krwi. Twierdzili, że w blokadzie biorą udział tylko okoliczni mieszkańcy i że nie kierują nimi Rosjanie.

Po długich negocjacjach oddział zawrócono do Dniepropietrowska. Przedtem jednak pozbawiono go zdolności bojowej. Z karabinów i automatów wymontowano zamki. Cywile pozwolili zatrzymać sprawny pistolet maszynowy tylko jednemu żołnierzowi w każdym transporterze.

Partia Janukowycza apeluje o złożenie broni

Partia Regionów w Doniecku apeluje do separatystów o złożenie broni i opuszczenie zajętych budynków. Takie słowa znalazły się w rezolucji uchwalonej przez zjazd lokalnych struktur tego ugrupowania, z którego wywodzi się obalony prezydent Wiktor Janukowycz.

Przedstawiciele Partii Regionów domagają się równocześnie amnestii dla uczestników zamieszek. W rezolucji czytamy też, że Partia Regionów popiera integralność terytorialną Ukrainy. Przedstawiciele ugrupowania chcą również, aby władze w Kijowie podwyższyły status języka rosyjskiego i - ich zdaniem - sprawiedliwszego podziału dochodów z finansów.

Niech Rosja przestanie wspierać terrorystów

Szef ukraińskiej dyplomacji domaga się, aby Rosja przestała wspierać "terrorystyczne działania" na terytorium Ukrainy. Andrij Deszczyca rozmawiał z dziennikarzami po wylądowaniu w Genewie, w przeddzień rozmów z przedstawicielami Rosji, Stanów Zjednoczonych i Unii Europejskiej.

"Nasz główny postulat do deeskalacja sytuacji na wschodniej Ukrainie" - mówił ukraiński minister. Dodał, że Kijów chce, aby Rosja wycofała swoje oddziały zgrupowane przy ukraińskiej granicy.

Andrij Deszczyca podkreślił, że ukraińskie władze domagają się także wycofania rosyjskich wojsk z Krymu i uznania przez Moskwę półwyspu za integralną część Ukrainy. Rosjanie mieliby również anulować decyzję Dumy zezwalającą na użycie rosyjskich wojsk na ukraińskim terytorium.

"Ukraińskiej władzy potrzebne są ofiary"

Władze Ukrainy potrzebują ofiar - czytamy w rosyjskiej prasie. Według Rossijskoj Gaziety, tylko w ten sposób Kijów będzie mógł usprawiedliwić wojskową operację w zagłębiu Donieckim.

Dziennik, powołując się na rozmowy z anonimowymi oficerami ukraińskiej armii, sugeruje że wkrótce na wschodzie Ukrainy może dojść do prowokacji. -Dla Kijowa najlepiej byłoby, gdyby wśród ofiar byli żołnierze, bo to dobry sposób usprawiedliwienia przed Zachodem interwencji wojskowej - twierdzą rozmówcy Rossijskoj Gaziety.

Rządowy dziennik dodaje, że to Stany Zjednoczone narzucają światu nieprawdziwy obraz wydarzeń na Ukrainie. Cytuje przy tym oświadczenie rosyjskiego MSZ, w którym dyplomaci stwierdzają, że - władze w Kijowie na pewno nie działają w obronie praw wszystkich Ukraińców.

Na swojej stronie internetowej Rossijskaja Gazieta zamieściła również tekst zatytułowany Czy Ławrow potrafił powstrzymać wojnę ?. Dziennik przypomina, że dziś w Genewie rozpoczynają się rozmowy przedstawicieli: Ukrainy, Rosji, Unii Europejskiej i USA. Dodaje też, że głównym zadaniem szefa rosyjskiej dyplomacji jest powstrzymanie wojny, która za chwilę zacznie się w pobliżu zachodnich granic Rosji.

Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/espreso.tv/wcześn./dabr/Maciej Jastrzębski/Moskwa/nyg

Najlepsze produkty finansowe znajdziesz w naszej porównywarce - SPRAWDŹ
Publikacja zawiera linki afiliacyjne.
Źródło:IAR
Tematy
W którym banku niskie koszty i spora premia na start? Ranking kont firmowych z ofertą walutową
W którym banku niskie koszty i spora premia na start? Ranking kont firmowych z ofertą walutową

Komentarze (8)

dodaj komentarz
~lolo
"grupa cywilów - wśród nich wiele kobiet - zablokowała 16 transporterów"
"oddział zawrócono do Dniepropietrowska. Przedtem jednak pozbawiono go zdolności bojowej. Z karabinów i automatów wymontowano zamki. Cywile pozwolili "

hahaha. Kobieta cywil, zna sie na budowie broni.
Bujać to my ale nie nas.
"grupa cywilów - wśród nich wiele kobiet - zablokowała 16 transporterów"
"oddział zawrócono do Dniepropietrowska. Przedtem jednak pozbawiono go zdolności bojowej. Z karabinów i automatów wymontowano zamki. Cywile pozwolili "

hahaha. Kobieta cywil, zna sie na budowie broni.
Bujać to my ale nie nas.
Kto tu kogo robi w ch uja?
~gazda
Widziano tam podobno Putina przebranego za babę. To on te wszystkie zamki wyjmuje, a to bestia.
~Z.
To wśród tych cywili nie mógł znaleźć się chociaż jeden taki, który miał choćby podstawowe przeszkolenie wojskowe? Do tego nie trzeba wyższych studiów na akademii wojskowej.
~as
Dziwna wojna, tak by to trzeba okreslić. Zamiast tych podchodów, wypowiedzieli by sobie oficjalnie "miłość" i skończyłby się ten cyrk i niepewność...
~kacper
Wygląda na to, że "lud" na wschodzie Ukrainy chce przyłączenia do Rosji, a skoro demokracja jest w takiej modzie obecnie, czemu cały rzekomo demokratyczny Zachód sprzeciwia się aneksji?
~Baca
Wygląda....... słusznie, bo jak jest na prawdę nikt nie wie. Opinię tworzą media i ci co mają swobodę w internecie, prostego Kozaka na zadupiach nikt nie pyta o zdanie, nikt nie przedstawił alternatywy do wyboru, gwarantując anonimowość i bezpieczeństwo wyboru.
Wystarczy 1000 pismaków i turystów z KGB i statystyki, referenda,
Wygląda....... słusznie, bo jak jest na prawdę nikt nie wie. Opinię tworzą media i ci co mają swobodę w internecie, prostego Kozaka na zadupiach nikt nie pyta o zdanie, nikt nie przedstawił alternatywy do wyboru, gwarantując anonimowość i bezpieczeństwo wyboru.
Wystarczy 1000 pismaków i turystów z KGB i statystyki, referenda, plebiscyty są jak wódz rozkaże.
~gazda
Skoro kobiety i miejscowa ludność (Twierdzili, że w blokadzie biorą udział tylko okoliczni mieszkańcy i że nie kierują nimi Rosjanie. - cytat z artykułu) to sytuacja jest bardzo dziwna.

Zaprzeczałoby to, że na Ukrainie jakoby działają siły armii rosyjskiej - co w takiej sytuacji jest mało prawdopodobne. Na pewno służby specjalne
Skoro kobiety i miejscowa ludność (Twierdzili, że w blokadzie biorą udział tylko okoliczni mieszkańcy i że nie kierują nimi Rosjanie. - cytat z artykułu) to sytuacja jest bardzo dziwna.

Zaprzeczałoby to, że na Ukrainie jakoby działają siły armii rosyjskiej - co w takiej sytuacji jest mało prawdopodobne. Na pewno służby specjalne Rosji jak i USA/NATO tam są obecne.

Natomiast dziwi inna rzecz, że to już kolejne przypadki gdzie mieszkańcy wschodniej Ukrainy bezkrwawo przejmują (rozbrajają) ukraińskie, opancerzone jednostki militarne.

Dlatego "kacper" możesz mieć rację co do woli tamtejszej ludności do oddania się w ręce Federacji Rosyjskiej . Skoro jest to mniejszość to dlaczego jej to, przychodzi z taką łatwością. Dlaczego rdzenna ludność ukraińska na to pozwala.?

Druga sprawa, to zbyt późne działanie Kijowa na wydarzenia na wschodzie, Czym późniejsze działanie tym większe ofiary w ludziach i to się właśnie dzieje.

Jest jeszcze element- psychologiczny Pro rosyjscy mieszkańcy jak i rdzenni Ukraińcy wschodniej Ukrainy widzą jakie przemiany są na Krymie - renty i płace wzrosną tam 2-3 krotnie oraz lepsza opieka nad rodzinami wielodzietnymi itp.

Takie "luksusy" w porównaniu z obecnym marazmem i biedą na Ukrainie może spowodować , że Kijów będzie miał ciężki orzech do zgryzienia, a Zachód i USA związane ręce. Po prostu działanie spóźnione o kilka dni.

Życzę Ukraińcom jak najlepiej, ale najbliższa rzeczywistość nie jest im sprzyjająca, morale wojska i samej ludności na wschodzie jest niestety w większości prorosyjskie, przynajmniej takie są na razie fakty.




~dzielny Czech :)
. To protest właściciela przeciwko rosyjskiej okupacji Krymu.
"Z dniem 24 marca 2014 roku odmawiamy zakwaterowania dla obywateli Federacji Rosyjskiej z powodu aneksji Krymu. Nasze przeprosiny kierujemy do wszystkich porządnych obywateli rosyjskich. Twój hotel Brioni Boutique". Taki napis pojawił się na drzwiach hotelu
. To protest właściciela przeciwko rosyjskiej okupacji Krymu.
"Z dniem 24 marca 2014 roku odmawiamy zakwaterowania dla obywateli Federacji Rosyjskiej z powodu aneksji Krymu. Nasze przeprosiny kierujemy do wszystkich porządnych obywateli rosyjskich. Twój hotel Brioni Boutique". Taki napis pojawił się na drzwiach hotelu w Ostrawie.

Powiązane: Łatwiejszy dostęp do broni

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki