Gazeta pisze, że to relacja szczecińskiego przedsiębiorcy doprowadziła do wtorkowego zatrzymania prezesa ZUS Sylwestra R., dyrektora szczecińskiego oddziału Tadeusza R., jego zastępcy Jana A., kierownika referatu oraz biznesmena Henryka M.
"Dyrektor D. jasno zasugerował, że jeśli dam 20 tysięcy, to utrzymam zlecenie na okablowywanie inspektoratu w Myśliborzu" - opowiada "Rzeczpospolitej" Skiba. Według relacji przedsiębiorcy D. w natarczywy sposób domagał się pieniędzy. Artur Skiba dokumentował korupcyjne propozycje szefa szczecińskiego oddziału ZUS.
Więcej na ten temat - w "Rzeczpospolitej".
"Rzeczpospolita"/kry/MagM
Źródło:IAR
































































