REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

7 grzechów głównych stron WWW

2011-02-23 11:45
publikacja
2011-02-23 11:45

Strona WWW to często główna, a nawet jedyna forma promocji firm z sektora MSP. Mogłoby się wydawać, że właściwie jej forma czy inne aspekty nie mają już znaczenia, jeżeli w serwisie znajduje się kontakt i wylistowanie, czym owe przedsiębiorstwo się trudni.

Otóż, nic bardziej mylnego - są rzeczy, które skutecznie odstraszają odbiorców witryny, a tym samym i potencjalnych klientów. Jeżeli firma podejmie decyzję o stworzeniu strony internetowej, lepiej wiedzieć czego unikać, by serwis nie działał przypadkiem na korzyść konkurencji.

1. Domena z kosmosu

Domena to inaczej adres internetowej, który po wpisaniu w okno przeglądarki, przenosi Internautę na żądaną stronę WWW. Osoba niezaznajomiona z tajnikami tworzenia witryn może sądzić, że domena większego znaczenia nie ma - przecież jedynie kieruje do serwisu, który jest przecież najistotniejszy. Jednak jest zupełnie inaczej. To domena zazwyczaj jest pierwszym, z czym odbiorca ma styczność. Nieodpowiedni jej wybór może przynieść skutki odwrotne do zamierzonych, a potencjalny klient może poczuć się urażony, natomiast firmę uznać za niepoważną. Dlatego ważne jest, by była odpowiednio dobrana do grupy, do której firma kieruje przekaz oraz usługi. Najbardziej uniwersalnym rozwiązaniem jest rejestracja adresów z nazwą firmy oraz pakietem najodpowiedniejszych rozszerzeń. Jeżeli jednak ta opcja jest niedostępna, warto pamiętać, że domeny właściwie nie nabywamy dla siebie, lecz dla odbiorcy - to on ma ją zapamiętać, a w rezultacie odwiedzić witrynę i skorzystać z usług przedsiębiorstwa. Dlatego domena powinna być stosunkowo krótka, czytelna oraz kojarzyć się z firmą lub działalnością. Dobrym przykładem złego adresu WWW, choć zarejestrowanym w szczytnym celu, jest: www.doniejnalezymyodniejzalezymy.eu, którego odbiorca musi się nieźle natrudzić - najpierw by odczytać domenę, a później dotrzeć do serwisu.

2. Strona ma działać i basta!

Serwis WWW to miejsce, które powinno być dla odbiorcy zawsze dostępne. Właśnie nieograniczona żadnymi ramami czasowymi dostępność informacji na stronie daje przewagę nad biurem czy innymi formami kontaktu nieinternetowego. Internauta wprowadzając adres w okno przeglądarki liczy na to, że w szybki i niczym nieutrudniony sposób dotrze do pożądanych informacji. Jeżeli tak się nie stanie, a zamiast witryny wyświetli mu się np. komunikat o błędzie, istnieje duże prawdopodobieństwo, że sięgnie do innego źródła wiedzy. A takim może być np. strona konkurencji…

3. Liczy się czas reakcji

Nawet jeżeli firma nabędzie bezawaryjny serwer, czyli teoretycznie dostęp do treści witryny nie będzie ograniczony, może się okazać, że odstrasza ona użytkowników czym innym - np. długo ładującymi się elementami. Obecne rozwiązania technologiczne pozwalają na zastosowanie w serwisie wielu elementów, które mogą uatrakcyjnić go dla odbiorcy. Należy jednak pamiętać, że każdy film, animacja czy prezentacja to dodatkowe dane, które przeglądarka Internauty musi pobrać z serwera. Nawet jeżeli odbiorca korzysta z podłączenia do Sieci o wysokiej przepustowości (czyli tzw. „szybkiego Internetu”), wyświetlenie ww. elementów może trwać stosunkowo długo, jeśli będzie ich zbyt wiele. Staje się to szczególnie uciążliwe, jeżeli potencjalny klient musi przejść przez kilka podstron, np. w celu złożenia zamówienia bądź zapoznania się z całym asortymentem. W takim wypadku wysoce prawdopodobnym jest, iż podirytowany Internauta zrezygnuje i skorzysta z witryny innej firmy. Dlatego należy zapamiętać - więcej nie zawsze znaczy lepiej. Jeżeli na stronie mają znaleźć się materiały multimedialne, należy się upewnić, że przygotowane są w odpowiedniej rozdzielczości i nie „ważą” dużo.

Raport specjalny Bankier.pl

Jak założyć sklep internetowy

Chcesz zarabiać w sieci? Planujesz założyć własny e-sklep, ale nie wiesz od czego zacząć? Ten raport jest dla Ciebie!

Wakacje na giełdzie


4. Strona jest dla użytkownika, nie dla twórcy

Tworząc firmową stronę WWW, należy pamiętać o bardzo istotnej kwestii: poruszanie się po niej nie jest żadną formą rozrywki, nie musi dostarczać radości, a użytkownik nie chce poświęcać swojej uwagi na opanowanie menu. Ma ono być na tyle intuicyjne, by mógł z niego korzystać bez wysiłku i nadmiernego przywiązywania uwagi do wykonywanych ruchów. Dla odbiorcy istotne są informacje, a nie droga, którą do nich dotrze. Dlatego należy pamiętać o wyeksponowaniu kluczowych elementów (np. zakładki z danymi kontaktowymi). Natomiast jeżeli witryna jest rozbudowana i zawiera wiele podstron, w rezultacie czego menu musiałoby być bardzo rozbudowane - korzystne jest pogrupowanie zakładek w grupy.

5. Aktualizacja na bieżąco

Problem z bieżącym aktualizowaniem danych pojawia się szczególnie w przypadku stron WWW, które nie są administrowane bezpośrednio przez pracownika firmy, ale zewnętrznego webmastera. Często zdarza się, że przedsiębiorcy „zbierają aktualizacje”, by wprowadzić je grupowo lub zwlekają z wprowadzeniem poprawek, uważając je za niezbyt istotne. Tego typu sytuacje są niedopuszczalne! Ponad 80 % Internautów deklaruje, że porównuje oferty i podejmuje decyzje na podstawie znalezionych w Sieci informacji. Jeżeli podane na stronie dane będą mijały się ze stanem rzeczywistym może to nie tylko przysporzyć firmie problemów, ale także przyczynić się do utraty renomy i klientów.

6. Kontakt nieograniczony

Jedną z najważniejszych informacji, która znaleźć powinna się na stronie są dane kontaktowe przedsiębiorstwa. Zamieszczenie samego formularza kontaktowego jest niewystarczające! Zabieg taki sprawia wrażenie, jakby firma umyślnie unikała kontaktu, zgłoszenia trafiały „w otchłań”, nikt się nimi nie zajmował, a na odpowiedź trzeba było czekać bardzo długo, jeżeli w ogóle się ją otrzyma. Na stronie powinien być podany przynajmniej adres e-mail - najlepiej imienny. Korzystny jest także numer telefonu oraz dane identyfikacyjne firmy - te wpływają na budowanie zaufania do przedsiębiorstwa w oczach klientów.

7. Błąd na błędzie

Robienie błędów w tekstach, znajdujących się na stronie jest niedopuszczalne z wielu względów. Po pierwsze - wpływa niekorzystnie na wizerunek firmy, jako profesjonalisty. Po drugie - utrudnia czytanie i zrozumienie tekstu. Ponadto, strona zawierająca wszelkie możliwe błędy w pisowni oraz stworzona niezgodnie z zasadami komunikacji internetowej sprawia wrażenie, jakby robiona była w pośpiechu i nie przyłożono do niej wystarczającej uwagi. W efekcie odbiorca może mieć obawy przed skorzystaniem z usług przedsiębiorstwa.

Daniel Kotyras
/ NetArt

 
Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki