REKLAMA

19.300 zł - tyle wyniesie dług publiczny na głowę przeciętnego Polaka

2009-11-02 05:00
publikacja
2009-11-02 05:00
Dodaj Bankier.pl w Google
02.11. Warszawa (PAP/Media) - 19.300 zł - tyle na koniec przyszłego roku będzie wynosił dług publiczny na głowę przeciętnego Kowalskiego. To niemal dwa razy więcej niż jego prywatne zobowiązania (10,4 tys. zł), alarmuje "Puls Biznesu".


W 2010 r. polscy podatnicy zapłacą 35 mld zł na obsługę długu publicznego. Mimo to minister finansów Jacek Rostowski planuje w tym czasie powiększyć zadłużenie państwa o 80 mld zł. Takiego przyrostu zobowiązań nakładanych na podatników jeszcze w tej dekadzie nie było.

Wyższe koszty obsługi długu publicznego mają tylko znane w świecie z potężnego zadłużenia Węgry - w przyszłym roku zapłacą 1,2 mln forintów czyli 4,3 proc. w relacji do PKB (wobec 2,6 proc. w Polsce). Tam jednak, dzięki ostatnim reformom, dług publiczny wraz z jego rocznymi kosztami spadają. U nas - przeciwnie.

W znacznie lepszej sytuacji niż Polacy są też Słowacy (1,7 proc.) i Czesi (1,8 proc.). Nadal wyraźnie mniejsze koszty obsługi długu ponoszą też podatnicy na Łotwie (2,3 proc.) i Litwie (1,8 proc.), chociaż ich gospodarki przeżywają prawdziwe załamanie, z recesją sięgającą 18 proc. Niemal zupełnie wolni od długu są Estończycy.

Gdybyśmy nie mieli długu publicznego, rocznie w kieszeni przeciętnego pracownika sektora pozarolniczego w Polsce zostawałoby 2,5 tys. zł. podaje "Puls Biznesu". (PAP)

mp/

Źródło:PAP
Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (21)

dodaj komentarz
~myślący
idioci idą do wyborów więc wybierają idiotów

mądrych jest mniejszosc więc w demokracji nie mają szans
~abc
nie chodzi o bycie idiotą, chodzi o to, że po pierwsze - tak jest łatwiej, po drugie - daje większą kontrolę. ale jaki mamy wybór. Polacy dali się gładko wciągnąć w po-pisową wojenkę. politykom to odpowiada, bo zamiast działania wystarczy im spór na hasełka. ludziom z drugiej strony wydaje się, że świadomie uczestniczą w demokracji,nie chodzi o bycie idiotą, chodzi o to, że po pierwsze - tak jest łatwiej, po drugie - daje większą kontrolę. ale jaki mamy wybór. Polacy dali się gładko wciągnąć w po-pisową wojenkę. politykom to odpowiada, bo zamiast działania wystarczy im spór na hasełka. ludziom z drugiej strony wydaje się, że świadomie uczestniczą w demokracji, podczas gdy powtarzają tylko medialne slogany. a tak naprawdę w tej chwili do wyboru jest z jednej strony PiS (lub w mniejszym stopniu SLD i PSL), które jawnie głoszą socjalizm oraz z drugiej PO, które wprowadza socjalizm pomimo tego, co głosi. dopóki ludzie nie zaczną myśleć, zamiast powtarzać medialną papkę, nie wydaj się, żeby to się zmieniło. historia pokazuje jednak, że zawsze było tak, że świadoma część społeczeństwa zawsze stanowiła ułamek. nie wiem zatem, co mogłoby to zmienić teraz...
~Keks
Nie chciałbym być podejżany o ekstremizm ale moim, i nie tylko moim, zdaniem sterują z tylnego siedzenia różowi towarzysze którzy uwlaszczyli się pięknie na majątku tzw. narodowym. Ustawiają kraj pod siebie czerpiąc z niego jak z folwarku. Mają w rękach media, instytucje finansowe oraz służby. Dzięki temu mogąnadal bełtać narodowi Nie chciałbym być podejżany o ekstremizm ale moim, i nie tylko moim, zdaniem sterują z tylnego siedzenia różowi towarzysze którzy uwlaszczyli się pięknie na majątku tzw. narodowym. Ustawiają kraj pod siebie czerpiąc z niego jak z folwarku. Mają w rękach media, instytucje finansowe oraz służby. Dzięki temu mogąnadal bełtać narodowi we łbach. Mogą z bialego zrobić czarne i odwrotnie. A kto się sprzeciwi ukladowi tego zniszczą. Sędziowie i prokuratorzy w mig pojęli o co chodzi i wsiąkli w to jak w masełko. Pojęli to także ludzie uważani za autorytety. Michnik nazwał tow. Kiszczaka człowiekiem honoru. Wicepremier Sekuła strzelał do siebie aż trzy razy zeby popełnić samobójstwo. Gen. Papala zginął bo wiedział za dużo. Kluskę i Olewnika zniszczono bo nie chciał placić doli. Łapie się łapówkarza na gorącym uczynku - winny jest agent. Wymieniać można w zasadzie bez końca więc teza powyższa ma twarde dowody. Pytanie; czy jestesmy w stanie przyjąć tą wiedzę. Sądzę że po takich medialnych jazdach jakie się odbywają celem zdyskredytowania porządnych ludzi gotowych jest niewielu. Ale może się mylę. Wniosek jest jeden. Jeżeli sobie uswiadomimy że te fakty to po prostu prawda, będziemy wiedzieli gdzie się podziewają nasze pieniądze.
~arecki
moi mili,garb Polaka to dopiero wyrośnie a zacznie sie to od 2010r.

podziekujcie Donkowi...priorytety są najważniejsze! tymże priorytetem dla tego pseudo "rządu" jest gra w piłke,lody,spotkania na cmentarzu,wielka wyprz majątku narodowego,ścigania laptopa,afera o dorsza za 7.20zł...itd
~dlkfjhgldkfjghlkjh
Jednym słowem ten kraj to ruina a obecni przy korycie nie robią nic by żyło się lepiej społeczeństwu. Coraz poważniej zastanawiam się ( mam 31l i wyższe wykształcenie techniczne) nad zmianą ojczyzny. Nie widzę przyszłości w tym UBeckim kraju ani dlamnie ani dla moich dzieci. Większość moich znajomych już wyjechała i nawet w kryzysie Jednym słowem ten kraj to ruina a obecni przy korycie nie robią nic by żyło się lepiej społeczeństwu. Coraz poważniej zastanawiam się ( mam 31l i wyższe wykształcenie techniczne) nad zmianą ojczyzny. Nie widzę przyszłości w tym UBeckim kraju ani dlamnie ani dla moich dzieci. Większość moich znajomych już wyjechała i nawet w kryzysie na zachodzie żyje się w miarę normalnie.
~myslący
zmarnowaliscie głosy na bande PO-PiS-PSL-SLD po raz kolejny w wyborach więc sie zamknijcie i płaćcie

szkoda ze niestety w demokracji wiekszosc ,,ma rację"
~krzysiek
Głupi Narodzie!!!!! By żyło się lepiej!!!!!! Donek.
~Robert
Nie mylcie go z nazizmem - demokracja to ochronka dla nierobów.
Tworzy struktury które pożerają środki. Ludzie z natury są leniwi - każdy to wie.
Tylko odpowiedzialność zmusza nas do działania. Ludzie prości nie maja wystarczającej dozy odpowiedzialności.
Zrodzenie się faszyzmu było właśnie skutkiem silnych organizacji
Nie mylcie go z nazizmem - demokracja to ochronka dla nierobów.
Tworzy struktury które pożerają środki. Ludzie z natury są leniwi - każdy to wie.
Tylko odpowiedzialność zmusza nas do działania. Ludzie prości nie maja wystarczającej dozy odpowiedzialności.
Zrodzenie się faszyzmu było właśnie skutkiem silnych organizacji związkowych które żądały ochronki dla nierobów.
Na ten moment dochodzi jeszcze pijawka w postaci urzędasów.
Wystarczy ogłosić że redukujemy liczbę etatów urzędniczych po 25% rocznie.
Po 3 latach takich redukcji otrzymamy 42% obecnego obciążenia nieefektywną zgrają.
Równocześnie pensje urzędnicze podnoszone były by w górę o 10% rocznie.
Po 3 latach pensja urzędnika wzrosłą by o 33%.
Oczywiście jest to niemożliwe w demokracji. Jednak dla stabilizacji budżetu jest to konieczne.
W każdej działalności są 2 największe zespoły kosztów.
Koszty ludzkie i lokalowe. Redukcja zatrudnienia w urzędach doprowadziła by do zwolnienia około 50% zajmowanych lokali zazwyczaj położonych w centrach miast.
ALE TO SIE NIGDY NIE STANIE
tf_pelek
Z autopsji wiem, że zostaną Ci którzy mają układy i znajomości (czyli właśnie Ci co nic nie robią), a nie Ci urzędnicy którzy znają sie na robocie.

~endi
Państwu potrzebny jest silny przywódca - dyktator jak Piłsudski ,który złapie całą tę hołotę za mordę i wywali na śmietnik , państwo gnije z powodu korupcji , polskie sądy to bagno , politycy kradną i myślą tylko o sondażach , przemysł zniszczony , mafia w rozkwicie ,wszyscy czekają na jałmużnę z Brukseli w formie różnych dopłat Państwu potrzebny jest silny przywódca - dyktator jak Piłsudski ,który złapie całą tę hołotę za mordę i wywali na śmietnik , państwo gnije z powodu korupcji , polskie sądy to bagno , politycy kradną i myślą tylko o sondażach , przemysł zniszczony , mafia w rozkwicie ,wszyscy czekają na jałmużnę z Brukseli w formie różnych dopłat - staliśmy się krajem biedaków i starców bo młodzi jak tylko mogą uciekają z tego syfu ... i jeszcze 19 000 zadłużenia na głowę - to są chyba te cuda Tuska

Powiązane: Węgry

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki