Postępowanie w tej sprawie wszczęto jeszcze w czerwcu 2011 roku. A dotyczyło to sytuacji, w której rezygnujący z usług Canal + abonenci, otrzymywali listy nakazujące jak najszybszy kontakt telefoniczny ze spółką. Wielu klientów dało się tym samym zwieść, że jest to warunek rozwiązania umowy. A wystarczyło wysłanie stosownego pisma pocztą.
Ci, którzy decydowali się wykonać telefon, byli przekonywani przez konsultantów do skorzystania z atrakcyjniejszej oferty i pozostania w gronie abonentów Canal Plus. Taką praktykę prezes UOKIK uznał jako naruszającą zbiorowe interesy konsumentów i nałożyl na operatora karę. Spółka zaprzestała stosowanie tych praktyk, jednak decyzja o konieczności zapłacenia kary nie jest jeszcze ostateczna, gdyż Canal Plus odwołał się do sądu.
SM/UOKIK






























































