REKLAMA

Skandaliczne warunki dla Justyny Kowalczyk

2010-02-09 12:21
publikacja
2010-02-09 12:21

Rafał Węgrzyn, drugi trener Justyny Kowalczyk, dotarł już do Whistler. I dobrze, że przyjechał wcześniej. Polacy dostali za małą kabinę i nie będzie gdzie przygotować nart przed biegiem. Trener i nasza misja protestują - pisze "Przegląd Sportowy".

Justyna Kowalczyk została w Canmore na dalsze treningi po udanych dla niej zawodach o Puchar Świata (była druga na 10 km stylem dowolnym i wygrała rywalizację w sprincie stylem klasycznym). Dobrze, że nie wybrała się jeszcze do Whistler, bo błąd organizatorów mógłby ją wyprowadzić z równowagi. Jak na razie polska ekipa nie ma gdzie przygotować nart przed startem, a zawodnicy nie będą mieli gdzie się przebrać.

- Jest ciasno, strasznie ciasno. Próbujemy interweniować, bo w tych warunkach nie da się pracować - powiedział nam trener Węgrzyn.

Reklama

Cały artykuł przeczytasz w dzisiejszym "Przeglądzie Sportowym".
Paweł Burlewicz

Publikacja zawiera linki afiliacyjne.
Źródło:
Tematy
Firmowe konto i rachunek w euro. Te oferty wyróżniają się na rynku
Firmowe konto i rachunek w euro. Te oferty wyróżniają się na rynku

Komentarze (3)

dodaj komentarz
~jasio
myslałem , że dostała 4m2, widocznie ma za dużo osób towarzyszących i potrzebuje 40m2
~zwyklak
dali Justynie komurke na kartofle ,niech uwaza na lotnisku na paralizatory....................
~89kasia
JUSTYSIA WRACAJ DO KRAJU .TUTAJ JAST BIBNIE ALE SOLIDNIE

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki