Dom w budowie, czyli nie wybudowany jeszcze budynek z przeznaczeniem na cele mieszkalne, pojawia się jako element oferty wielu towarzystw ubezpieczeniowych. Porównując OWU (ogólne warunki ubezpieczenia) można odnieść wrażenie, że produkty są do siebie zbliżone. Różne są jednak potrzeby klienta i w zależności od sposobu zorganizowania terenu budowy, potrzebny jest inny zakres ochrony.
W węższym wariancie, ubezpieczenie może ograniczać się głównie do murów i stałych elementów wznoszonego budynku. Często jednak, w pobliżu składowane są materiały budowlane, maszyny, a niejednokrotnie na potrzeby budowniczych stawia się tymczasowe wiaty, czy garaże i o ich ubezpieczeniu właściciel powinien również pomyśleć.
Ci, którzy budowę domu mają za sobą, zgodnie przyznają, że nie ma co zwlekać z ubezpieczeniem. Oszczędza ono stresu w wielu warunkach. Dobrym czasem na wybór produktu jest już pierwszy etap budowy – zaraz po wylaniu fundamentów. Sumę gwarancyjną ustala się wówczas w oparciu o planowaną wartość inwestycji na koniec okresu ubezpieczenia.






Wielu Polaków marzy o własnym domu, położonym z dala od zgiełku. Nim jednak ta sielanka się spełni, potrzeba miesięcy, a często lat ciężkiej pracy przy tej inwestycji. Jakże szkoda byłoby poniesionych nakładów pracy i pieniędzy, jakże szkoda byłoby, gdyby włożony wysiłek poszedł na marne…z powodu braku ubezpieczenia. Zbyt wiele jest do stracenia, by porywać się na budowę domu bez finansowego zabezpieczenia takiej inwestycji. Produkty te cieszą się tym większym powodzeniem, że wymagają ich banki, użyczające środków na budowę.

Dodaj komentarz

