Polecam filmy szpiegowskie. Tam jest to doskonale wytłumaczone. Zrzuca się agenta a potem jeśli poniesie porażkę umywa ręce i udaje się ze nie ma się z nim wspólnego ale jeśli odniesie sukces to przypisuje się go swojej organizacji. Ale to jest życie tak? Polityka tak? PD spektakularnie nie odniosło sukcesu. Kosztowało dużo bo nie zarobiło dwa razy więcej. Z trenerem personalnym nie żartuje, mnie pomógł a byłem już bardzo gruby i wyniki słabe miałem. Nadal jestem ale nie tak bardzo. Bycie grubym jest spoko ale jeśli zdrowie nie nawala. Co do udawania... to do bogacza mi daleko...hahaha. Pozdrawiam rubasznie życząc zjednoczenia w święto niepodległości.