Powyżej napisałem niepełna ale w rzeczywistości ta odpowiedź wręcz zamazywała rzeczywisty obraz.
Przytoczę kilka liczb by zobrazować
Z Planu Naprawczego wynikało, że spółka ma ok. 500 tys zobowiązań publiczno-prawnych i jeżeli ta kwota by została w spółce to maksymalny dochód z tego wyniósłby *65% czyli =325 tys czyli ok. 27 tys/miesiąc i odpowiednio maks 81 tys na kwartał (i to bez uwzględnienia szkododowości bo przy szkodowści na poziomie 20% przychód spadłby do maks 20 tys na miesiąc czyli 60 tys/kwartał)
A przypomnę, że spadek przychodu wyniósł 500 tys/kwartał
Tymczasem odpowiedź spółki brzmiała
cytuję
Spółka pragnie dodatkowo nadmienić, iż w II kwartale zgodnie z przeprowadzonymi ustaleniami z Panią, Spółka wyrównała wszystkie zaległości w płatnościach bieżących, co przyczyniło się do ograniczenia sprzedaży w tym okresie, tym samym spadku przychodów. Mając powyższe na uwadze Spółka dokłada wszelkich starań by w III kwartale nadrobić stratę poprzez zwiększanie sprzedaży.
koniec cytatu
Korzyścią z tej ignoranckiej odpowiedzi ze spółki jest obecna odpowiedź Nadzorcy informująca o zaleceniach obniżenia kosztów i przedstawienia sytuacji co można interpretować, że Nadzorcę nie interesują starania a wyłącznie fakty!
O ile nas Konopka mógł ignorować bo nie mieliśmy narzędzi o tyle Nadzorca ma zarówno narzędzia kontrolne jak i zaleceniowe!
I dobrze bo właśnie taki kierunek jest pożądany! bo wpływa on na fundamentalną zmianę
ps
Trochę powyższymi wpisami przykryłem bardzo dobrą informację o zwiększeniu o 360 tys przez Panią Franciszkę ale to właśnie takie sprawy jak powyższa będą decydujące.