pracuję w BZ 1,5 roku i byłam bradzo zadowolona z pensji,atmosfery itp. bylo ok niestety od 4 miesiecy nie ma czasu sie po tylku podrapac i nie wiem jak sie nazywam, pracuje w oddziale centrum na kasie, dziennie mam ponad 100 transakcji teraz jeszcze NEO jakas masakra, skladam wypowiedzenie bo nie chce miec zrytej bani, byloby w porzadku gdyby moj szef zrobil to co obiecal, awansowal mnie na hipotecznego, nie zrobil tego wiec ja w momencie gdy potrzenuja mnie skladam wypowiedzenie:D