Pracuje w banku od 7 lat i to co się obecnie dzieje: rankingi - oddziałowe, regionale itp, zmiany, oszczędności (na pracownikach) przechodzi ludzkie pojęcie. Rozumiem - jest kryzys, ale pamiętam także inne czasy (2003-2004) także było ciężko, ale pracownik był szanowany, nie było ciśnienia że po pierwsze wygórowane plany (i za wszelką cenę - nawet wciskania gó.w.na klientowi) ! Plany były osiągalne, obecne nie są. Jeśli jakimś cudem udaje się je zrobić - to w następnym miesiącu są większe...