Dnia 2009-11-18 o godz. 21:05 ~zal napisał(a):
Moze ktos kiedys zlikwiduje te swiete krowy i da
> szanse rozwoju komus wartosciowemu.......
Nie da szansy. Jak komuś podpadniesz raz, to masz przesrane do końca. Jak Cię lubią z różnych względów, to masz życie usłane różami (pod warunkiem, że lubiąca Cię osoba jest trochę wyżej niż kierownik najniższego szczebla). A święte krowy zawsze będą miały się dobrze - chyba, że nowy inwestor zapragnie obsadzić ich stanowiska swoimi ludźmi, bądź całkiem świeżymi, to jest jedyna szansa żeby coś się zmieniło.