To co dla jednych jest sufitem dla innych jest podłogą. A twoj sufit jest pare pięter pod moja podłogą. Nie wiem jak dlugo pracujesz w tej firmie, ale nie za dlugo raczej - na pewno nie kilka lat. Ewentualnie podszywasz sie pod szeregowego pracownika i piszesz jak to swietnie. Jak ktos jest masohista to ma tu swietnie. To prawda. Pracuje jakies 8 lat i uwierz z roku na rok jest coraz gorzej. Jesli dostałes sie po znajomosci i masz ciepla posadke na jakims stanowisku kierowniczym albo dyrektorskim to nie dziwie sie ze ci sie podoba. Kolejna rzecz - tu nikogo nie zwalniaja za nieprzestrzeganie procedur - powody zwolnien sa losowe i nie maja nic wspolnego z sensem. Uczciwosc wobec klientow? Buahahahaha. Co moze powiesz mi ze ktokolwiek prowadzi swiadomą sprzedaż? Buahahahaha. Rozbawiłes mnie. Nikt przy zdrowych zmysłach nic by nie wział na warunkach proponowanych przez bank. A TWOJA OCENA NIE MA NIC WSPOLNEGO Z OBIEKTYWIZMEM DYREKTORSKI PACHOLKU. Ale to nic nowego. Wielokrotnie spotykałam w tej firmie takich jak ty.