A może ktoś napisze jak został ostatnio mile po traktowany przez ten bank. Ja jeździłam na zastępstwa. Musiałam codziennie dojeżdżać 60km, bo na hotel nie mieli pieniędzy. Do tego pracowałam po 10 godz, i co na co mi było takie poświęcenie. Jak w podziękowaniu dostałam wypowiedzenie "z powodu likwidacji stanowiska pracy". Jaki to człowiek jest głupi to mało powiedziane. Tyle poświecenia dla tak dziękującego pracodawcy. A zarobki tak marne,że w markecie zarabiają więcej.Jedynie czego można żałować to tylko atmosfery w pracy, bo była zajebista.