mnie zawsze dziwił totalny brak kontroli wobec niektorych jednostek. Robia co chca, wiec albo nie robia nic i biora duza kase, albo wymyslaja jakies totalne glupoty bez pojecia jak np nowy bezsensowny produkt, a pozniej aby nie okazalo sie ze sa debilami nakladaja plany na placowke i jak nie sprzedasz to opier, a jak sprzedasz to oznacza ze produkt sie sprzedaje a oni sa genialni. gdzie tu jakiekolwiek zasady ekonomii.... Albo tzw Ochrona - 5% swiadomej sprzedazy a reszta to nagonka i kłamstwo. Niektorzy kierownicy czy dyrektorzy sa tylko po to zeby byc i zatruwac swoim bezsensem nieliczne inteligentne jednostki. Dlaczego nikt nigdy nie chciał zauwazyc tego co sie dzieje? Czepiania sie glupot i omijania istotnych rzeczy? Ciezko to wszystko opisac. Trzeba przezyc by zrozumiec. Moze ktos kiedys zlikwiduje te swiete krowy i da szanse rozwoju komus wartosciowemu.......