Otóż, to. Sedno to brak płynności. Biznes mógł by się kręcić, po redukcji kosztów i likwidacji nierentownych elementów. Widać to wyraźnie w rachunku wyników. Pewnie dlatego Zarząd zdecydował się na franczyzę. Skoro na sprzedaży jest zysk, to franczyzobiorcy zadbają aby koszty nie zjadały im zysków. Będą więc chętni o ile warunki będą do zaakceptowania.
A płynność ma być zapewniona dzięki emisji. Dlatego piszę o kluczowych decyzjach i ich wpływie na dalsze losy BOMI. Co do Rabatu, to jest oczywistą oczywistością, że nikt nie proponował by nowej emisji akcji i to z wyłączeniem prawa poboru, gdyby nie było to już dogadane z przyszłym inwestorem lub jej przeznaczenie nie służyłoby zaspokojeniu wierzycieli akcjami, na co może wskazywać wypowiedź prezesa o ograniczeniu działalności do regionu północnego.Gdyby miało to być to drugie to kolejnym krokiem jest wyjście na GPW a więc zapewnienie możliwości ich sprzedaży. Ja stawiam raczej na pierwsze.