Choć z innej strony - postrzegam to podobnie: gra toczy sie o czas i rabat. Reszta jest nieważna, jest bomigarbem...
I też uważam, ze tu wyjątkowo wyglada na dbałość o nietransparentność z racji faktu, iż rabat nie jest spólka giełdową.
Co jest bardziej prawdopodobne:
a/ rabatowi zależy na wspólistnieniu z bomi
b/ rabatowi zależy na oderwaniu sie od bomi (i samodzielnym biznesie lub wejściu we wspólpracę z inną firmą, spółką lub siecią hurtową)?