Tu akurat się zgodzę. Nikt nie jest w stanie zbierać akcji przy tak niskich obrotach i szczególnie bez drastycznego skoku kursu, bo podaż mimo wszystko jest niewielka. Free Float jest za duże dla tej spółki, co oznacza że tak na dobrą sprawę nie ma "grubasów", a insiderzy już dawno wiedzą co się dzieje i raczej prognozowałbym spadek zaangażowania ostatnich większych posiadaczy akcji.
Co prawda, uważam, że spółka w bardzo długim terminie jest w stanie się jeszcze utrzymać i kurs wtedy odbije, ale powiedzmy sobie szczerze, ta firma w ciągu najbliższych 3-5 lat nie będzie dużym graczem na rynku. Straciła zaufanie, to po pierwsze, po drugie wyniki finansowe będą obciążone wysokimi zobowiązaniami. Kolejne rozwodnienia akcji powodują, że ich i tak niezbyt wysoka wartość, jeszcze się zmniejsza.
Jeśli spółce uda się odbić od tego dna i bagna w którym jest, to za rok, kurs może wespnie się w okolice 70 gr i ja bym się z tego cieszył :) tylko komu teraz na tym zależy? drobnicy, jak ja, który posiada dosłownie tys akcji pod spekulację..? Brakuje udziałowców (czyt. inwestorów) z zaangażowaniem powyżej 20% - reszta uznała już straty i wolą tracić czas na spółki z lepszymi perspektywami. Za to fradję ma spekuła!