ad. Księgowy.
Proszę nie zrozumieć mnie źle. Doceniam Pańskie wypowiedzi i może one pomogą komuś w tej sprawie. Ale:
Proszę zauważyć, że to nie Urząd Skarbowy wydaje decyzję. Urząd Skarbowy ma swoje ustawy i przepisy na których się opiera. Ponieważ znajdują się tam definicje i przepisy dotyczące Nas, nie ma potrzeby posiłkować się w większości przypadków Ustawą o działalności gospodarczej. Wszelkie interpretacje czy też powoływania się na przepisy podatkowe NIE DOTYCZĄ ZUS.
ZUS ma swoją Ustawę o ubezpieczeniach, w której nie ma definicji działalności gospodarczej i chcąc Nam dobrać się do skóry powołał się na Ustawę o działalności gospodarczej, w której ta definicja się znajduje. ( uzasadnienie Sądu )
Przypomnę jeszcze raz:
Przedstawienie w Sądzie złożonych dokumentów w Urzędzie Skarbowym, a dotyczących przerw w działalności, nie robi na Sądzie najmniejszego wrażenia. Stąd myślę, że powoływanie się na przepisy podatkowe i interpretacje MF a dotyczące podatków mija się z celem, bo nie dotyczą one ZUS.
O liście o którym była mowa wcześniej było już głośno. Ale to jest tylko jakaś tam umowa, która jednak nie znalazła odzwierciedlenia w Ustawach na które ZUS się powołuje. A takie umowy są i znikają, obowiązują i przestają obowiązywać. Gdyby ZUS postępował uczciwie wobec ubezpieczonych wspomniałby o istnieniu tekich ustaleń i wyjaśnił dlaczego nie dotyczą one tego lub innego ubezpieczonego.